WT GF – OKIEM CZOŁGISTY – #5 T-28

Wreszcie po kilkunastu dniach udało mi się wrzucić kolejny odcinek z serii Okiem czołgisty. Dziś T-28. Jest to dość ciekawa konstrukcja radziecka z lat 30-tych, której genezy trzeba szukać na wyspach brytyjskich. Tam właśnie powstały Medium Mk I i II, a później Mk III, protoplasta T-28. Wersja którą dziś jeździłem ma słabiutki pancerz. Zaledwie 30 mm. Takich samych wersji używali Rosjanie podczas Talvisoty, Finowie z chęcią niszczyli słabo opancerzone radzieckie maszyny. Wersja dopancerzona, z pancerzem 80 mm pojawiła się nieco później. Swoje cechy miała pokazać podczas Barbarossy.

A co w odcinku? Starcie, w którym udało mi się uwędzić Pz II oraz III. Trzeba przyznać, że w tym pojedynku mój czołg wykazał niebywałą odporność. Niektórzy pokuszą się o zdanie, że radzieckie czołgi są “przykokszone”, pamiętajcie jednak o tym kiedy będziecie oglądać cztery piguły, które oddałem w kierunku Pz II, zanim został zniszczony. Do dyspozycji miałem działo kalibru 76,2 mm. Tak przy okazji to czekam na mapę Kursk oraz inne z frontu wschodniego. Może tak starcie nieopodal Warszawy w lipcu 1944 roku? Zapraszam.

Modelstory 17 kwietnia 2014 GŁÓWNA