WOT W POZNAŃSKIM MUZEUM BRONI PANCERNEJ?

Wargaming.net, producent niezwykle popularnej gry internetowej „World of Tanks” chce sponsorować Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu. Taka propozycja miała paść już w zeszłym roku. Sprawa jak na razie stoi w miejscu, a to z powodu prawnych kruczków.

Gra jest niezwykle popularna na świecie, także w Polsce. Co prawda duża część miłośników broni pancernej z przymrużeniem oka patrzy na światowy bestseller, ale gra „zaraża” tematyką broni pancernej rzesze młodych internautów, a stąd już niedaleko do sięgnięcia po książki, filmy, czy chociażby do odwiedzenia muzeum, gdzie cyfrowy pojazd można na chwilę zamienić na prawdziwy i co ważne „zbadać” go wszystkimi zmysłami.

To właśnie w poznańskim muzeum odbył się w 2012 roku zlot fanów gry. Sukces zlotu oraz niezwykła kolekcja sprawnych czołgów zmobilizował producenta gry do działania. Wyszedł on z propozycją wsparcia muzeum. Na początek mogłoby to być ufundowanie remontu jednego z zabytkowych pojazdów. Mogłoby, ale w tej chwili jest to z pewnych względów nieosiągalne.

stugiv-remont

Kolekcja poznańskiego muzeum to gratka dla miłośników broni pancernej. Na zdjęciu STUG IV podczas remontu. fot. www.polskalokalna.pl

Obecna sytuacja prawna placówki utrudnia pozyskiwanie pieniędzy sponsorskich. MBP podlega Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych, a to jak wiemy Ministrowi Obrony Narodowej. Z tego też względu sprawa do dziś stoi w miejscu. Co prawda muzealnicy już od kilku lat myślą o zmianie statutu prawnego, ale do tej pory nic z tego nie wynikło. Na przeszkodzie ma stać usytuowanie placówki oraz zmiany organizacyjne, jakie należałoby poczynić.  Czy uda się rozwiązać obecną patową sytuację? Wydaje się, że zależy to od dobrej współpracy pomiędzy muzealnikami, a ministrem obrony narodowej. Taka okazja może się w naszym kraju długo nie powtórzyć.

Poznańskie muzeum w tym roku obchodzi 50-te urodziny. Na odwiedzających czeka tam 40 pancernych pojazdów gąsienicowych: czołgów, dział samobieżnych, niszczycieli czołgów. Odrestaurowany niemiecki Stug IV robi duże wrażenie, podobnie jak niedawno „oddany” do użytku T-70M. Obecnie w warsztacie znajduje się IS-2 oraz TKS. Niezwykłe pojazdy są remontowane przeważnie, dzięki osobistemu zaangażowaniu miłośników broni pancernej. Dlatego też propozycja producenta gry jest niezwykle kusząca i jest to chyba gra warta tzw. świeczki.

STUGIV-wyremontowany

A tak wygląda ten sam pojazd już po remoncie. fot. www.triposo.com

Źródło: www.gloswielkopolski.pl

Modelstory 12 marca 2013 GŁÓWNA, NIUSY