W POSZUKIWANIU ZAGINIONEGO TANKA, CZYLI JAK POLAKOM CZOŁGI SIĘ MNOŻYŁY – CZĘŚĆ I

Wiedziałem, że są wśród Was zapaleńcy posiadający sporą wiedzę na temat czołgów. Wiedziałem również, że są tacy co potrafią w ciekawy sposób przelać ją na papier. Dziś mogę Wam z dumą zaprezentować tekst, który przesłał mi jeden z Was. Podzieliłem go na kilka części (pozostałe będę publikować w następnych tygodniach), gdyż ciężko zmieścić opowieść o pojazdach pancernych w II RP w jednym wpisie. Dziś będzie o tankietkach. Autorem jest Casanunda. Zapraszam…

 

W 1919 roku wprowadzone na uzbrojenie zostają 120 czołgi lekkie Renault FT. Sprzęt ten uzupełniły zakupione we Francji w 1920 samochody pancerne (półgąsienicowe) Citroen-Kegresse (90 sztuk) oraz kołowe marki Peugeot (20 sztuk). Pod koniec lat dwudziestych przystąpiono do modernizacji czołgów. Zakupiono w celach doświadczalnych kilkanaście nowszych modeli francuskich Renault M-26/27 i NC-27, zmodernizowano także samochody pancerne wprowadzając na uzbrojenie jako wz.34 oraz wybudowano 14 samochodów pancernych Ursus wz.29.

Prace nad sprzętem pancernym prowadziły Wojskowy Instytut Badan Inżynierii i Grupa doświadczeń Pancerno-Motorowych. W 1930 roku wzorując się na brytyjskich tankietkach Carden Loyd rozpoczęto w PZInż seryjną produkcję (300 sztuk) polskich tankietek TK i TK-3 (ciężar 2,43 tony, załoga 2 ludzi, uzbrojenie 1km, pancerz 3-8mm, silnik Ford o mocy max 40 hp, prędkość do 45 km/h). W 1934 tankietki TK zmodernizowano nazywając je TKS (grubszy pancerz). Do 1939 roku wyprodukowano 390 pojazdów typu TKS. Dalsze badania szły w kierunku zamontowania armatki 37mm (prototyp TKD), zastosowanie silnika Polski Fiat (TKF) i ustawienia wieżyczki obrotowej (prototyp TKW).

 

RenaultFT-sluzba

Renault FT

W 1932 roku zakupiono w Anglii 50 lekkich czołgów o wadze około 6 ton, które wyprodukował ówczesny potentat w branży broni pancernej Vickers-Amstrong. Po przeróbce (zastosowanie silnika wysokoprężnego oraz pogrubienie pancerza) zaczęto je produkować w PZInż jako 7TP. Do 1937 roku jako dwu-wieżowe, później w wersji z jedną wieżą. W tym czasie badania nad sprzętem pancernym przejęło Biuro Badan Technicznych Broni Pancernej. Dowództwo nie widząc możliwości produkcji większych ilości czołgów w kraju kupiło we Francji 100 czołgów Renault R-35 i Hotchkiss H-35. Zamówienie zostało zrealizowane tylko częściowo. W chwili wybuchu wojny Polska miała ok 158 czołgów lekkich 7TP i Vickers-Armstrong, ok 102 starszego typu Renault, 53 egzemplarz H-35 i R-35, 547 tankietki, ok 100 samochodów pancernych i 10 pociągów pancernych.

HISTORIA TANKIETEK:

W 1929 roku z inicjatywy pplk Tadeusza Kossakowskiego z departamentu Inżynierii MSWojsk. sprowadzono do prób 1 egzemplarz Carden-Loyd Mk.VI. Pokazy na poligonie jakie odbyły sie w czerwcu doprowadziły do zakupu 10 sztuk tankietek (oraz 5 przyczep gąsienicowych). W wyniku przeprowadzonych testów uznano,że pojazdy te nadają sie do roli rozpoznawczych w składzie jednostek piechoty i kawalerii. Ich zaletami była ruchliwość, dobre pokonywanie przeszkód i małe rozmiary utrudniające wykrycie. Uznano, że są bardziej odpowiednimi pojazdami dla kawalerii niż samochody pancerne wz.28 na skutek pomyślnych opinii zdecydowano się na zakup licencji. Mimo pozytywnej oceny pojazdy te miały także swoje wady. Najgorsze z nich było zawieszenie, którego słabość szybko wyczerpywała załogę.

carden-loydmkvi-tankietka

Carden-Loyd Mk VI

Dlatego też w Biurze Konstrukcyjnym Broni Pancernych Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii rozpoczęto prace nad nowym projektem. W roku 1930 powstał projekt dwóch wersji nowej tankietki. TK-1 miał kola napędowe z tylu a TK-2 z przodu. Oba pojazdy miały odkryty przedział bojowy, ale ze zmienioną architekturą. Zawieszenie było rozwiniętą wersją zawieszenia S. Marczewskiego z tankietek Carden-Loyda. Także gąsienice zostały wzmocnione i przenosiły obecnie napęd z silników Ford T (TK-2) oraz Ford A (TK-1). jednak w przeciwieństwie do Cardena posiadały rozrusznik elektryczny. Uzbrojenie stanowił chłodzony powietrzem karabin maszynowy 7,92 Hotchkiss wz.25. W wyniku przeprowadzonych prób odesłano oba prototypy do fabryk w celu ulepszenia oznaczając jednocześnie cały projekt jako “czołg szybkobieżny TK wz.31). W tym samym momencie polecono także stworzenie trzeciego prototypu TK-3 z zamkniętym przedziałem bojowym oraz zmodyfikowanymi kołami napędowymi. Prace zakończono w marcu 1931 roku. TK-1 został odesłany do centrum wyszkolenia Broni Pancernej w Modlinie (umieszczono go na pomniku) natomiast TK-2 przebudowano do standardu TK-3 i wysłano do PZinż jako wzorzec do produkcji. razem zbudowano 300 sztuk TK-3 nazwanych też po prostu TK (w tym 15 ze stali żelaznej zamiast pancernej).

Jako że tankietka ta była napędzana importowanym silnikiem, szybko postanowiono zastąpić go przez własny odpowiednik. Wybór padł na Polski Fiat-122BC, który został użyty po raz pierwszy pod koniec 1931. Niektóre źródła podają że było to na początku 1932 roku. Do końca 1933 roku zbudowano całą serię (ok 18-22) tankietek oznaczonych następnie TKF (Fiat). W 1935 roku przeprowadzono ich przebudowę, przerabiając podwozia do standardu TKS. Z racji pojawienia się tego ostatniego zrezygnowano z dalszej produkcji jednak planowano przebudowę wszystkich TK-3 do standardu TKF, jednak ze względu na koszty zrezygnowano z tego.

tankietka-tks

TK-3

W 1933 roku rozpoczęto prace nad kolejnym modelem tankietki. Nowy model mimo oparcia go na konstrukcji TK-3, posiadał szereg zmian. Przede wszystkim zmieniono kształt kadłuba zwiększając jego odporność na ostrzał (przy okazji został pogrubiony). Silnik Forda został zastąpiony przez Polski Fiat-122 wraz z nowym układem przeniesienia napędu. Wzmocnione zostały elementy zawieszenia, poszerzone gąsienice i zmieniony system ich napinania. Ważną zmianą było też zamocowanie karabinu na uniwersalnym jarzmie (z celownikiem lunetkowym). Dowódca dostał nowoczesny peryskop odwracalny konstrukcji Gundlacha a kierowca wizjer z wkładka peryskopowa. Projekt ten pierwotnie nazwany STK otrzymał nazwę “czołg szybkobieżny wz.33” a w końcu TKS.

Po przeprowadzeniu prób w lutym 1934 roku rozpoczęto jego produkcje. Mimo że prototyp uzbrojony był w karabin maszynowy wz.30 (Browning) to wersja seryjna miała być wyposażona w standardowy km wz.25 (wojsko mimo lepszych statystyk wz.30 nie zgodziło się na jego wykorzystanie ze względu na potrzeby piechoty). Do końca produkcji w kwietniu 1937 roku zbudowano 262 seryjne czołgi. W 1939 roku przeprowadzono próbę przezbrojenia tankietek TK-3 w nkm 20mm wz. 38 model A (FK-A). Niestety mimo zaaprobowania projektu do wybuchu wojny udało się przezbroić zaledwie 16 spośród nich. W sieprniu 1939 roku zdecydowano sie przezbroić 80 tankietek TKS i 70 TK w nowo skonstruowane działko automatyczne 20mm wz.38 model A (FK-A). Przezbrojenie TKS-ów wymagało jedynie niewielkich zmian w pancerzu, natomiast TK pociągało za sobą konieczność daleko idących zmian. Do wybuchu wojny zdołano wyprodukować zaledwie 50 sztuk tych nkm-ow a zaledwie połowa trafiła do pojazdów.

tankietka-tkw

TKW

W czasie prac badawczych w latach 30-tych stworzono także dwa inne prototypy. Pierwszym z nich był zbudowany na bazie TK-3 TKW ( z wieżą). Jego przedział bojowy został obniżony, a nad stanowiskiem dowódcy zamontowano małą wieżę uzbrojoną w standardowy chłodzony powietrzem karabin maszynowy 7,92 mm wz. 25 Hotchkis. Wieża miała ściany nitowane do ramy, grubości 8mm oraz właz na dachu i drzwi w tylnej części. Obracana była ręcznie. Posiadała nowoczesny peryskop oraz pudełkową pancerną osłonę nad głowa. Próby w październiku 1933 ujawniły szereg wad wieży (ciasnota, niestabilne jarzmo km, słaba widoczność i wentylacja) skutkiem czego było opracowanie w 1934 roku drugiej ulepszonej wersji. Kolejne próby wykazały, że mimo zmian projekt jest nieudany, ma niewłaściwie umieszczony i za wysoki środek ciężkości, brak możliwości komunikacji załogi oraz ograniczenie obrotu wieży (tylko do 306 stopni). W lutym 1935 roku zrezygnowano z projektu oraz z budowy dalszych 5 czołgów. W tym czasie rozpoczęto prace nad 4TP który stanowił bardziej perspektywiczny projekt. Należy oddać, że wieża z TKW trafiła do prototypu czołgu pływającego PZInż.130

Testy prototypu ciągnika artyleryjskiego C2P opartego na TKS wykazały, że stosowany układ sterowania nie nadaje się do tych prac. W 1936 roku przeprowadzono jego modernizację (sprzęgło boczne, powiększone koła napinające), co skutkowało także próbą modernizacji samej tankietki. W efekcie powstał pojazd TKS-B (TK-SB). Uzyskana prędkość była o 5 km/h wyższa, lepsze też były właściwości trakcyjne, sterowanie, manewrowość i zużycie paliwa. Mimo to, koszt przeróbki modeli do standardu TKS-B wynosił 10k zł za egzemplarz co uznano za nieopłacalne ze względu na zacofanie konstrukcji.

porownanie-tankietek

TKD, TKS-D, PZInz. 160 oraz Hetzer

Na podstawie podwozia tankietki powstały także działa samobieżne. W kwietniu 1932 roku opracowano projekt TKD, której uzbrojeniem zostało działko 47mm wz.25 (Pocisk SA). Publikacje podają, że testowano także “przeciwpancerną odmianę” działka 37mm wz.18 Puteaux oraz 47mm Vickers. Do czerwca zbudowano łącznie 4 prototypy w celu przetestowania koncepcji. Drugim doskonalszym modelem na bazie tankieki był TKS-D. Konstrukcja została oparta na podwoziu TKS jednak ze zmianami znanymi z TKS-B. W kwietniu 1937 roku zbudowano 2 pojazdy, dosyć znacznie różniace się konstrukcją nadwozia. Ich uzbrojeniem była armata przeciwpancerna 37mm wz.36 Bofors zamocowana z przodu pojazdu. Osłonę stanowił pancerz spawany z blach walcowanych grubości 4-6mm.

Jako projekt alternatywny do TKS-D PZInż opracowało działo samobieżne z tą samą armatą (37mm wz.36 Bofors) na nowoczensym podwoziu, opracownaym przez inż. Habicha. Było ono wspólne m.in. z 4TP (PZInż.140), czołg pływający (PZInż.130) oraz ciągnik gąsienicowy PZInż.152. Projekt otrzymał faktyczne oznaczenie PZInż.160 jednak brak informacji czy aby w ogóle zbudowano jakiś prototyp. Poza armatą przeciwpancerną pojazd ten miał posiadać także dwa karabiny maszynowe (jeden z przodu, drugi na uchwycie przeciwlotniczym). Pojazd o masie 4.3t przy 4 osobowej załodze miał rozpędzać się dzięki gaźnikowemu PZInż.425 o mocy 95 km do 50 km/h.

_________________________________________________________________________________________________________________________

J. Magnuski, Wozy Bojowe Polskich Sił Zbrojnych 1940-1946, Wydawnictwo Lampart, Warszawa 1998
Czołg Średni 20/25TP w Nowa Technika Wojskowa, Wydawnictwo  Magnum-X, 2006
www.derela.republika.pl
www.militarium.net

Modelstory 2 stycznia 2014 GŁÓWNA, GOŚCINNIE