W DEFILADOWYM SZYKU

Jeszcze miesiąc temu zabytek można było obejrzeć przed budynkiem Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Dziś majstrują przy nim specjaliści z Gliwic. Czołg szykowany jest na święto niepodległości, podczas którego będzie poruszać się o własnych siłach.

Gąsienice otrzymają gumowe nakładki, co z oryginałem ma niewiele wspólnego, ale czego nie robi się dla uatrakcyjnienia jednego z najważniejszych świąt państwowych. Wspomniane nakładki umożliwią jazdę po asfaltowej nawierzchni. Podobno, jakość ulic w naszym kraju się poprawia, po co jednak sprawdzać ich wytrzymałość na nacisk czołgowych gąsienic? Daleki od oryginału będzie też obecny układ napędowy, który jest w Łabędach montowany. Składa się z dwóch silników hydraulicznych oraz pompy i niezbędnego osprzętu. Uspokajam. Jest to zastępczy układ, który pozwoli zabytkowi wziąć udział w najbliższej defiladzie. Ekipa renowacyjna pracuje nad odtworzeniem oryginalnego zespołu napędowego. Nie będzie on jednak gotowy w przeciągu najbliższych tygodni.

To już druga wizyta Renault FT w zakładach w Łabędach. W sierpniu, w Gliwicach wykonano elementy opancerzenia. Model znajduje się obecnie w tej samej hali, w której produkowano po wojnie T-34, T-54, T-55, T-72 oraz PT91 „Twardy”. Wydawałoby się, że wspomniane konstrukcje nie mają nic wspólnego z tankiem, który powstał niemalże 94 lata temu. Stali czytelnicy doskonale wiedzą, o co chodzi. To układ konstrukcji, czyli obracana wieża, kadłub i gąsienice, które w 1917 roku były novum. No a co z remontem? Po za wspomnianymi pracami, warto wspomnieć, że zespół renowacyjny skupia się obecnie na pracach badawczych, które zostały podzielone na następujące elementy:

renaultft-renowacja-modelstory

Właśnie tak wyglądał Renault FT przed kilkoma miesiącami. Specjaliści z dużą starannością pochylają się nad każdym elementem konstrukcji. fot. Muzeum Wojska Polskiego.

  • Wykonanie dokumentacji w świetle UV
  • Badanie twardości powierzchni elementów Renault FT-17
  • Badanie składu chemicznego materiałów
  • Analiza porównawcza elementów czołgu produkcji francuskiej i polskiej
  • Analiza numerów umieszczonych na Renault FT
  • Wykonanie dokumentacji odtworzeniowej czołgu.

Krótko mówiąc, oprócz doprowadzenia unikatowej maszyny do zadowalającego stanu, postanowiono przebadać maszynę wzdłuż i wszerz, co będzie świetną bazą do przyszłych opracowań na temat historycznego pojazdu. Pierwsze dwa wspomniane elementy są już w 100 % zrealizowane. Reszta powoli, ale idzie do przodu. Pozostaje trzymać kciuki za specjalistów i czekać na chwilę, w której będzie można go obejrzeć w ruchu. Rok temu było to niemożliwe, gdyż czołg był jeszcze poza granicami kraju. Szczegóły dotyczące restauracji dostępne są tutaj.

Modelstory 9 października 2013 GŁÓWNA, NIUSY