TANIEC KARALUCHÓW

Na zdjęciach wyglądają niepozornie. W polu potrafią być szybkie, zwrotne i ciężkie do trafienia nawet dla doświadczonego artylerzysty. We wrześniu 1939 roku Niemcy musieli się nielicho namęczyć aby unieszkodliwić tankietki TKS, którymi dysponowało Polskie Wojsko.

Przeciętny Kowalski, spotkał się z tą konstrukcją w podręczniku szkolnym. Jak mógł ją ocenić po jednym zdjęciu, mając w pamięci setki ujęć z filmów wojennych prezentujących niemieckie czołgi, najczęściej, jako dobrze opancerzone i uzbrojone maszyny do przełamywania linii obronnych przeciwnika? Zestawiając Tygrysa, czy Panterę z tankietką, obraz Wojska Polskiego w 39 roku wygląda żałośnie, jednakże Niemcy we wrześniu dysponowali przeważnie Pz I i Pz II. My to wiemy, ale co ze wspomnianym przeciętnym zjadaczem chleba zamieszkującym przestrzeń pomiędzy Bałtykiem a Tatrami? Dlatego ważne są takie przedsięwzięcia jak to z inscenizacji historycznej w Siennicy. To najprawdopodobniej jedyna okazja do obejrzenia dwóch „karaluchów” w akcji. Na film natknąłem się na DoM1N.com. Na pancerniacy, trafcie w karalucha podczas bitewnego zgiełku.

Zdjęcie pochodzi z serwisu www.zabarbakan.blogspot.com

Modelstory 10 listopada 2013 GŁÓWNA, NIUSY