T1 LIGHT TANK, TESTY, TESTY I JESZCZE RAZ TESTY

Jeszcze w trakcie pierwszej wojny światowej, w USA powstał korpus czołgów. Jego historia nie trwała zbyt długo gdyż w 1920 roku przestał istnieć. Dlaczego tak się stało? Ówczesny Kongres dążył do izolacjonizmu. Kraje, w których US Army angażowała się (Filipiny) nie były odpowiednim terenem dla czołgów. Wydawało się, że w takich warunkach rozwój czołgów za oceanem będzie niemożliwy.

 

Mimo ogólnej niechęci do rozbudowanych wojsk pancernych jankesi próbowali określić przyszłość rozwoju broni pancernej. Większość posiadanych zasobów skoncentrowano na pracach rozwojowych czołgów średnich. To właśnie z tego programu wzięły się opisywane już jakiś czas temu na blogu takie konstrukcje jak M1921, M1922, MEDIUM T1. Pomimo rozwoju średniego modelu, zarządzono również prace nad rozwojem lekkich czołgów, którego masa nie przekraczałaby 6 ton. Co prawda w Ameryce budowano już na licencji Renault FT lekkie modele, jednakże zdawano sobie sprawę, że te konstrukcje szybko się zestarzeją.

rozklad-t1-przekroj

Przekrój poprzeczny przez T1E1, dwóch czołgistów miało duże trudności ze znalezieniem dla siebie miejsca. fot. R.P. Hunnicutt, Sherman, A History of the American Light Tank

Program ruszył wiosną 1922 roku. Najpierw 24 maja 1922 roku szef departamentu artylerii nakazał szefowi departamentu piechoty, przygotować charakterystykę nowego pojazdu, czyli szybkość, wymiary, masę, uzbrojenie i wiele innych niuansów. Kilkanaście dni później, 6 czerwca nadeszła odpowiedź, w której dokładnie określono wspomniane cechy. Zgodnie z dokumentem pojazd miał posiadać 37 mm działo oraz karabin kalibru 7,7mm. Zarówno karabin jak i działo miały być obsługiwane przez jednego człowieka. Pojazd musiał być odporny na ostrzał z karabinowej amunicji przeciwpancernej, a miały to zapewnić płyty ułożone pod kątem 45 stopni. Czołg miał osiągać 24 km/h co znacznie przewyższało możliwości używanego przez US Army Six Ton M1917. Limit wagi określono na 5 ton. Małe rozmiary oraz masa miały umożliwić transport na pole bitwy ciężarówkami! I jeszcze jedno, załogę miało stanowić dwóch czołgistów. Czym więc nowy czołg miał różnić się od poprzednika? Osiągami.

 

Jankesom dość szybko udało się określić warunki jakie miał spełniać lekki model. Wydawało się, że produkcja prototypowego pojazdu rozpocznie się niebawem. Niestety kilka następnych lat zmarnowano na administracyjne przepychanki. Co prawda były próby przyśpieszenia działań jednakże oficjalne stanowisko osób od których zależało tempo programu nie napawało optymizmem. Priorytetem był bowiem program rozwoju czołgu średniego w ramach, którego powstał wspomniany już M1921 i jego późniejsze modernizacje. Naciski szefa artylerii dały rezultat dopiero w 1926 roku, kiedy to szef uzbrojenia zalecił wreszcie kontynuacje prac nad lekkim tankiem. Wydawało się, że wszystko teraz powinno potoczyć się z górki, ale przed ostatecznym ruszeniem prac nie obyło się bez… przepychanek administracyjnych. Wiadomo jak wojny nie ma, to każdy z generałów czy też szefów sztabów itd. chce pokazać, że to on ma największą władzę. Nawet w Ameryce.

czolg-t1-zawieszenie

Zawieszenie nawiązywało konstrukcją do rozwiązań wykorzystywanych w latach 20-tych. Podstawą były wózki, na których montowano małe rolki nośne. fot. R.P. Hunnicutt, Sherman, A History of the American Light Tank

Jeszcze we wrześniu 1926 roku Ordnance Advisory Komitet Society of Automotive Engineers, dla ułatwienia (komisja), doradziła aby silnik nowego pojazdu znajdował się z przodu, a przedział bojowy z tyłu. Podobno przy tego typu układzie, łatwiej było znaleźć środek ciężkości. W marcu 1927 roku projekt był gotowy do realizacji. Teraz trzeba było znaleźć producenta, który podjąłby się wyprodukowania pilotażowych egzemplarzy. Wygrała firma James Cunningham, Son & Company Rochester z Nowego Jorku. Umowę podpisano 12 kwietnia 1927 roku, a okres realizacji przewidziano na 120 dni. Realizację podwozia modelu oznaczonego jako T1, zakończono w dniu 1 sierpnia 1927 roku. W tym czasie zbudowano też pełnowymiarową drewnianą makietę maszyny. Testy wykonane na poligonie w Aberdeen dowiodły, że nowy T1 był znacznie lepszy od używanego w armii Six Ton M1917.

Z przodu zamontowano ośmiocylindrowy chłodzony cieczą silnik o mocy 110 hp przy 2700 obrotach na minutę. Czterobiegowa skrzynia miała trzy przekładnie do przodu i jedną do tyłu. Pozycja kierowcy znajdowała się w centrum pojazdu za silnikiem. Za nim ulokowany był strzelec, który obserwował otoczenie pojazdu z wieży. Nie miał do dyspozycji peryskopów, czy też wieżyczki dowódcy nic z tych rzeczy. Kilka szczelin w wieży i to w zasadzie wszystko. Kierowca również nie miał łatwiejszego zadania, jeśli chodzi o obserwacje przedpola czołgu. Dowódca miał do dyspozycji armatę kalibru 37 mm wzór M1916 oraz zainstalowany karabin maszynowy kalibru 7,62 mm. Drzwi wejściowe znajdowały się z tyłu kadłuba. Nie był to nowatorski pomysł. Podobne rozwiązanie po raz pierwszy zrealizowano w Schneider CA (jeżdżące krematorium). Drzwi z tyłu widziałem również w LK II oraz Medium Mk I oraz II. Grubość pancerza nie dawała zbyt dobrej ochrony załodze. Zaledwie 9,5 mm grubości było jak na lata 20-te zbyt małą gwarancją względnego bezpieczeństwa. Coś jednak za coś, chcąc mieć szybszy pojazd, należało zrezygnować albo z pancerza, albo z silnej jednostki napędowej. Zawieszenie składało się z czterech wózków (każdy z czterema rolkami) zainstalowanych z każdej strony kadłuba. Dodatkowo para kół napinających oraz napędowych.

T1-wejscie-czolg-model

Drzwi z tyłu, to znak rozpoznawczy części czołgów budowanych w tych pionierskich czasach. fot. R.P. Hunnicutt, Sherman, A History of the American Light Tank

Wyprodukowany pojazd ważył 7 ton i osiągał prędkość około 35 km/h, zasięg 120 km/h przy 185 litrów benzyny. W czerwcu 1928 roku rozpoczęły się kolejne testy. Tym razem w ramach utworzonej 4 kompanii czołgów. Wykazały one przewagę nowych pojazdów nad wspomnianymi Six Ton M1917. Różnorakie próby (również przejazdy na dystansie wielu tysięcy kilometrów) trwały do jesieni 1928 roku. Ogólnie rzecz biorąc armia była zadowolona z modelu, ale dopatrzono się pewnych uchybień. Nie podobała się grubość pancerza, który był cieńszy niż w M1917. Lista poprawek przedstawiała się imponująco i zdecydowano się wybudować zmodyfikowany pojazd. Tak też powstał T1E2, który miał być gotowy w przeciągu kilku miesięcy. Ponownie wygrała firma Cunninghama. Umowę na realizację zmodernizowanego projektu podpisano w grudniu 1928 roku, a w czerwcu następnego roku nowy model był już na testach na poligonie w Aberdeen. Nowy pojazd miał mocniejszy (132 hp) silnik, przeprojektowano wieżyczkę, a pancerz pogrubiono do 15 mm. Ochrona załogi była więc lepsza, zadbano również o utrzymanie dobrych osiągów. Zmieniono też uzbrojenie. Armatę M1916 zastąpiono długolufowym półautomatycznym Browningiem kalibru 37 mm. Masa pojazdu wzrosła do 8 ton.

silnik-t1-czolg

Czołg lekki T1 był jednym z pierwszych pojazdów, w którym silnik zainstalowano z przodu konstrukcji. fot. R.P. Hunnicutt, Sherman, A History of the American Light Tank

Jak się domyślacie przeprowadzono kolejne testy, które skutkowały następnymi zmianami. Tym razem dotyczyły one instalacji elektrycznej. Zrezygnowano z tej o napięciu 6V na rzecz 12 V. Nowy model T1E3 był gotowy w 1931 roku. Podczas testów wykazał wyższość nad poprzednikami. Myślicie, że pojazd trafił wreszcie do masowej produkcji? Nic z tego. Czekały go kolejne tym bardzie większe zmiany. Zmianie uległo zawieszenie, uzbrojenie (nowe działko kalibru 37 mm M1924), zamontowano słabszy silnik o mocy 110 hp. Był to błąd gdyż czołg był dłuższy i szerszy. Nic więc dziwnego, że osiągi spadły, a skoro spadły osiągi to znaczy że czas na kolejne modyfikacje. Zmuszony i zrezygnowany ciągłym poprawianiem czołgu Cunningham opracował nowy ośmiocylindrowy silnik o mocy 140 hp. T1E5 nie był ostatnią modyfikacją. Nowy model zachowywał się znacznie lepiej podczas testów. Generalicja nadal jednak doszukiwała się poprawek i je otrzymywała. Kolejną zmianą było zainstalowanie dwunastocylindrowego silnika produkcji American La France i Foamite Corporation, która była potężną 244 hp jednostką napędowa. Waga czołgu wzrosła do 9 ton. Większy silnik utrudnił znacznie pracę załogi, gdyż zmniejszyła się przestrzeń przedziału bojowego, ale wzrosły osiągi.

Co z tego skoro pojazd ostatecznie skreślono z listy zamówień i nigdy nie podjęto się masowej produkcji. Można by machnąć ręka i zastanowić się nad celowością ciągłych zmian. Amerykanie stracili kilka lat, a nowego czołgu lekkiej nadal nie było. Podczas wielu testów wyciągano jednak wnioski, które miały procentować w latach następnych. Krok po kroku, jankesi będą przybliżać się do konstrukcji, która zasłynie podczas II wojny światowej w kategorii czołgów lekkich. Na rozległych poligonach będą testowane liczne serie tzw. Combat Cars, które wyewoluują w pojazdy serii M2, a stąd już blisko do “Stuartów”.

dane-techniczne-T1-lekki-czolg

_________________________________________________________________________________________________________________________
R.P. Hunnicutt, Sherman, A History of the American Light Tank, Presidio Press, 1992
J. Ledwoch, J. Solarz, Czołgi USA 1939-1945, Wydawnictwo Militaria, Warszawa 1994
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co
Ch. Chant, World Encyclopedia of The Tank, London 1994
http://ww1artwork.jexiste.fr/

Modelstory 11 lutego 2014 AMERYKAŃSKIE, DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA