T-27, OD TANKIETKI PO LATAJĄCY CZOŁG

Znacie już historię lekkich czołgów rozpoznawczych, których opowieść zaczyna się na wyspach brytyjskich na początku lat 20-tych. Finalny projekt czyli Carden-Loyd Mk VI spodobał się przedstawicielom wielu armii europejskich. W kilku krajach rozpoczęto produkcję własnych pojazdów na licencji brytyjskiego czołgu. We Włoszech powstał Carro Veloce 29, w Polsce TK, a w Rosji Sowieckiej T-27.

Rosjanie swoją przygodę z lekkimi i małymi czołgami rozpoczęli już w 1919 roku kiedy to inżynier I. Maksimov zaprojektował pojazd zwany Shitonoska, znaczy w wolnym tłumaczeniu tarczownik. Dla przypomnienia, ten lekki uzbrojony był w karabin maszynowy, a kierowany był przez jednego człowieka. Wyprodukowano 16 egzemplarzy, a z uwagi na fatalne warunki czołgisty zrezygnowano z masowej produkcji. Znacznie lepiej radził sobie w tym względzie Ruskij Reno, a później MS-1. W latach 1927-30 biura konstrukcyjne opracowały kilka lekkich pojazdów T-16, T-17, T-21 (papierowy projekt), T-23 oraz T-25 (papierowy projekt). Pomimo dość ciekawych koncepcji projekty te charakteryzowały się niezliczoną ilością wad, które zniechęcały do podjęcia masowej produkcji.

T27-testy

T-27 można poznać po charakterystycznych “kwadratowych” włazach zlokalizowanych w stropie przedziału bojowego. fot. www.tanks-encyclopedia.com

Wreszcie w 1930 roku ZSRR zakupił brytyjski lekki czołg rozpoznawczy Carden-Loyd. Z miejsca zakupione pojazdy zaczęto nazywać 25-V lub K-25. Pomyślano również o produkcji masowej. Na 1930 rok przewidziano 290 egzemplarzy, które miano produkować w Fabryce Samochodów nr 2 nieopodal Moskwy (w 1932 roku fabrykę otrzymała numer 37). Rok później produkcja miała wynosić już 400 egzemplarzy. Zanim przystąpiono do masowej produkcji Rosjanie wprowadzili do Carden-Loyd kilka poprawek. Podobnie jak Polakom, również naszym wschodnim sąsiadom nie pasowało zawieszenie. Zwiększono, nieznaczenie wymiary, powiększono (wydłużono) tylną komorę. Poszerzono również nadbudówkę. Poprawiono wspomniane zawieszenie oraz zamontowano karabin maszynowy DT kalibru 7,62 mm.

Ostatecznie produkcję zmodyfikowanych T-27 zlecono dwóm fabrykom w Leningradzie oraz Nizhnij Novogród (tam później będą produkowane GAZ-y). Produkcja modelu rozpoczęła się w ostatnim kwartale 1931 roku. Pierwsza seria wyniosła 348 sztuk, niektóre źródła podają 393 egzemplarzy. W 1932 roku planowano wyprodukować łącznie liczbę 5000 egzemplarzy, ostatecznie w jeden rok udało się wyprodukować jedynie 1693 sztuk. Rok później zaledwie 500 (jak na możliwości radzieckiego przemysłu i plany partyjnych bonzów) inne źródło podaję jednak liczbę 1242 sztuk. Spadek produkcji wynikał jednakże z faktycznych ograniczonych możliwości radzieckiego przemysłu, którego rozbudowa jeszcze się nie zakończyła. Dowództwo RKKA uznało również, że pojazd ten może być wykorzystywany główne do celów rozpoznawczych i nie będzie sprawdzać się w wielkich starciach pancernych, czy też operacjach zorientowanych na głęboką penetrację terenu przeciwnika.

czolgi-moskwa-plac-czerwony

Początek lat 30-tych wiązał się z początkiem procesu rozbudowy radzieckich sił pancernych. Radziecki przemysł w czasie zaledwie dwóch lat, wyprodukował ponad 3000 egzemplarzy T-27. fot. www.panzerschreck.strefa.pl

Kadłub T-27 składał się z walcowanych płyt pancernych montowanych zarówno nitami jak i spawami. Grubość oscylowała w granicach 4-9 mm. W przeciwieństwie do Carden Loyda Mk VI, którego konstrukcja nie przewidywała pancernego stropu, załogi T-27 miały być chronione także z góry. Dach posiadał dwa kwadratowe włazy, otwierane do tyłu. T-27 nie posiadał sprzętu łączności pomiędzy pojazdami. Korzystano z flag sygnałowych. Czołg napędzany był silnikiem benzynowym GAZ-AA czterocylindrowym, który osiągał moc 40 hp przy 220 obrotach na minutę. Przy masie 1,7 tony, pojazd osiągał prędkość około 50 km/h. Załogę tworzyło 2 ludzi. Dowódca oraz kierowca.

Od 1933 roku, część egzemplarzy uzbrajana była w działka Hothkissa kalibru 37 mm i ten model oznaczono T-27 A. Niektóre źródła podają, że eksperymentowano również z armatami kalibru 47 mm. Pozostaje pytanie, jak w takiej ciasnocie można było zmieścić większą amunicję niż kaliber 20 mm. Holowano ją za pojazdem w specjalnej przyczepie. Rok wcześniej, w 1932 powstała wersja z miotaczem ognia oznaczona jako OT-27. Do 1935 roku wyprodukowano 164 egzemplarze tej wersji.

t27-naczepka-model-czolg

Wózek służył do transportu amunicji kalibru 37 bądź 45 mm. fot. www.moderndrawings.jexiste.be

Oprócz prezentowanych powyżej wersji, Rosjanie zaprojektowali również pojazd uzbrojony w armatę kalibru 76,2 mm. Ten pojazd funkcjonował pod oznaczeniem SU-3. Nie było to najlepsze rozwiązanie gdyż z takim obciążeniem, model był najzwyczajniej w świecie przeciążony. Po kilku nieudanych testach koncept ten zarzucono. W 1933 roku zaprezentowano podobną koncepcję, tym razem uzbrojoną w bezodrzutowe działo Kurchewskiego kalibru 76 mm. Testy wykazały pozytywne osiągi, jednakże próby ogniowe pozostawiały wiele do życzenia. Największe wrażenie zwłaszcza na zachodnich obserwatorach robiła jednak inna wersja pojazdu, którego historia rozpoczęła się w 1930 roku.

Rosjanie dość dużo czasu poświęcali eksperymentom, których celem był mariaż sił pancernych z lotnictwem. Już wcześniej kombinowano z lekkimi czołgami MS-1, jednakże kiedy pojawił się nowy pojazd w siłach pancernych, z miejsca rozpoczęto próby jego instalacji w samolotach. Już w 1930 roku zaprojektowano kołyskę, która miała umożliwiać podwieszenie czołgu pod kadłubem bombowców TB-1. Pierwsze eksperymentalne loty odbyły się jeszcze w tym samym roku. Co ciekawe użyto zakupionych Carden Loydów. Po raz pierwszy technikę te zaprezentowano zachodnim obserwatorom podczas manewrów wojskowych w 1935 roku w Kijowie.

t27-podwieszony-samolot

ZSRR był krajem, w którym stawiano na rozwój sił zbrojnych. Podczas gdy na zachodzie dość odważne koncepcje pozostawały w sferze projektów, w ZSRR realizowano je z dość dużym rozmachem. Na zdjęciu T-27 podczepiony pod bombowiec TB-1. fot. www.moderndrawings.jexiste.be

Podobnie jak w Wojsku Polskim, również w RKKA lekkie czołgi służyły do celów rozpoznawczych. Do 1932 roku planowano utworzyć 65 batalionów, w każdym docelowo po 50 pojazdów. Niebawem jednak ilość batalionów zmniejszono do 23. T-27 miał odgrywać dużą rolę w misjach rozpoznawczych. Używano je w Azji Środkowej na pustyni Kara Kum przeciwko Basamczom. Sowietom dopiero w połowie lat 30-tych udało się złamać opór muzułmańskim bojownikom.

Pod koniec lat trzydziestych T-27 wycofano z pierwszej linii. Służyły celom szkoleniowym. Ponadto używano je jako ciągniki artylerii 37 mm oraz 45 mm. Na początku 1941 roku, ponad 2000 sztuk włączono ponownie do służby. Wykorzystywano je podczas pierwszych tygodni, niemieckiej inwazji, ale także podczas bitwy pod Moskwą na przełomie 1941 oraz 42 roku. T-27 był bardzo prosty w obsłudze. Zawierał jednak jedną poważną wadę, którą w tamtym okresie posiadały w zasadzie wszystkie zachodnie konstrukcje. Pojazd miał wąskie gąsienice przez co w Rosyjskich warunkach nie nadawał się do szybkich manewrów realizowanych w ciężkim terenie, a tego w ZSRR pod dostatkiem. Była to ważna lekcja, która wykorzystano przy konstruowaniu pojazdów, które miały przyjąć główny impet niemieckiego uderzenia.

DANE-TECHNICZNE-t27

___________________________________________________________________________________________________________________________________________
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co
S.J.Zaloga, J Grandsen, Soviet Tanks And Combat Vehicles Of World War Two, Arms And Armour Press, 1984
www.moderndrawings.jexiste.be

Modelstory 29 kwietnia 2014 DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA, ROSYJSKIE/ZSRR