T-24 PIERWSZY RADZIECKI CZOŁG ŚREDNI

W 1939 roku jedna armia miała więcej czołgów niż wszystkie pozostałe armie świata razem wzięte. Trudno jest ocenić dziś ile tak naprawdę Związek Radziecki posiadał wówczas czołgów. Mówi się o 20-tu, 30-tu tysiącach. Dziesięć lat wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Rosjanie nie posiadali własnych konstrukcji, ani zdolności masowej produkcji czołgów.

W „czerwonych” siłach pancernych przeważały przestarzałe konstrukcje brytyjskie i francuskie. Dość dobrze przyjął się francuski Renault FT, który został skopiowany, a następnie był produkowany jako Ruskij Reno. Ówczesny, zniszczony długoletnią wojną przemysł radziecki, nie był w stanie wytwarzać dużych ilości czołgów. W połowie lat 20-tych sytuacja była na tyle krytyczna, że część czołgów trzeba było rozebrać, a ich części przeznaczyć na remonty pojazdów będących w służbie. Pomimo tych problemów biura konstrukcyjne opracowały prototyp czołgu lekkiego T-16, który dość szybko przeobraził się w T-18 (MS-1), który opisałem już jakiś czas temu.

t24-dane-czolg-model-T-24

Rysunek przedstawia przekrój przez T-24. Pojazd miał klasyczne rozlokowanie przedziałów. Z przodu bojowy wraz ze stanowiskiem kierowcy, z tyłu silnikowy. rys. www.smcars.net

Dziś będę pisać jednak o czołgu średnim T-24, dlaczego więc zacząłem od czołgu lekkiego T-18. Początków T-24 należy doszukiwać się właśnie w lekkim czołgu T-18. To na jego bazie zaczęto pod koniec lat 20-tych opracowywać czołg średni. T-24 miał być tak naprawdę powiększoną wersją T-18. Zanim wybudowano T-24, zaprezentowano jego wcześniejszą wersję, czołg średni T-12. Różnił się on od „osiemnastki” wymiarami, a przede wszystkim jednostką napędową. Dla przypomnienia, czołg lekki T-18 wyposażony był w silnik o mocy 40 hp. Do T-12 zamontowano silnik lotniczy Hispano o mocy 200 hp. Prototyp rozwijał prędkość 26 km/h.

Później zainstalowano nieco słabszy silnik o mocy 180 hp. Głównym uzbrojeniem była armata kalibru 45 mm, którą montowano w obrotowej wieży. Dość ciekawym rozwiązaniem ale przysparzającym problemów było zamontowanie na wieży, mniejszej wieży obrotowej, w której znajdowało się miejsce dla karabinu maszynowego. Główną wadą dodatkowej wieży było powiększenie wymiarów czołgu. Gotowy model miał niemalże 3 metry, co negatywnie wpływało na mobilność, a przede wszystkim pomagało wrogom dostrzec pojazd w terenie.

t-12-model-czolg-sredni

Model T-12 przykuwa uwagę dodatkowa wieża wyposażona w karabin maszynowy. fot. www.morozov.com.ua

T-12 ważył w zależności od źródła 14,3 – 19,5 tony, a jego załogę tworzyło 4 czołgistów (niektóre źródła podają liczbę trzech). Pojazd przewoził zapas 100 armatnich oraz 4000 karabinowych pocisków. Pancerz czołgu (pionowe płyty) dochodził grubością do 22 mm. Płyty usytuowane poziomo miały grubość 12 mm. Pod koniec 1930 roku T-12 był gotowy do masowej produkcji. Wszystko było dopięte na ostatni guzik, ba nawet pieniądze znalazły się na ten cel. W zasadzie to na czołgi, samoloty i armaty w ZSRR zawsze znajdowały się pieniądze. Nie doszło jednak masowej produkcji. Co się więc stało? Testy wykazały wiele wad. Jedną z nich była wysoka paliwożerność. Przed przystąpieniem do produkcji postanowiono wprowadzić niezbędne zmiany, a było ich tyle że w głowach inżynierów zaczął rodzić się nowy czołg, T-24.

Na pierwszy rzut oka nowy czołg, niczym nie różnił się od swojego poprzednika T-12, ale wystarczy przyjrzeć się wieżom. Ta wykorzystana w T-24 jest większa i ma cylindryczny kształt. W T-12 wieża jest mniejsza oraz ma kształt sześcioboku. Zauważalna jest także różnica w konstrukcji kadłuba. W T-12 gąsienice zajmują niemalże cały bok kadłuba, w T-24 górna część boku kadłuba wysunięta jest poza linię gąsienic. W ten sposób w nowym modelu uzyskano wewnątrz nieco więcej miejsca. Prototyp T-24 ukończono w 1931 roku. Pierwsza seria miała liczyć 24 egzemplarze. Uzbrojeniem głównym miała być armata kalibru 45 mm i właśnie w kwestii uzbrojenia pojawiły się kłopoty. W nowym czołgu planowano zamontować półautomatyczne działo kalibru 45 mm GVUP. Problem w tym, że podczas prac nad prototypem armat tych jeszcze nie było i wieżę projektowano pod armatę o tym samym kalibrze ale innym typie. Nikt wówczas nie pomyślał, że z tej wydawałoby się błahej sprawy mogą wyniknąć poważne konsekwencje. Nie wstrzymano produkcji pierwszej próbnej serii.

t24-czolg-sredni-T-24

T-24 testy jeszcze bez uzbrojenia głównego. fot. www.aviarmor.net

Dopiero w następnym roku armaty GVUP były gotowe i zaczęto instalować je w gotowych pojazdach. Niestety nie pasowała ona do wieży co znacznie wpłynęło na możliwość prowadzenia celnego ognia. Dodajmy jeszcze do tego nie najlepsze radzieckie celowniki. Zamieszanie z głównym działem przyczyniło się do wstrzymania masowej produkcji, którą planowano na poziomie 300 egzemplarzy.

Ostatecznie produkcja zakończyła się na 28 gotowych kadłubach i 24 kompletnych wieżach dopuszczonych do służby. Wstrzymanie produkcji można tłumaczyć licznymi wadami, ale trzeba też pamiętać o nowych konkurencyjnych projektach, które wówczas się pojawiły. Jeden z nich Tank Grotte opisałem parę tekstów wcześniej. Miał on być lepiej uzbrojony i mniej skomplikowany w produkcji. Prawdziwym zagrożeniem stał się jednak projekt czołgu szybkiego bazującego na prototypie wybudowanym przez amerykańskiego konstruktora Waltera Christie. Na początku lat 30-tych Rosjanie zakupili prototyp i dość szybko opracowali swój własny projekt, który jak wiemy został wdrożony do masowej produkcji w serii czołgów BT.

t24-czolg-wrak-T-24

Jeden z rozbitych podczas Barbarossy T-24. Czołgi z początku lat 30-tych nie były w stanie sprostać wymaganiom pola walki początku lat 40-tych. fot. www.aviarmor.net

W zaistniałej sytuacji T-24 został dość szybko zdegradowany do roli pojazdu szkoleniowego oraz wykorzystywanego podczas świąt państwowych (robotniczych) w tak lubianych w ZSRR defiladach. Liczne zdjęcia ujawniają też epizod wojenny T-24. Rosjanie zmuszeni byli korzystać z tych przestarzałych modeli podczas Barbarossy. Są zdjęcia pokazujące T-24, które Niemcy zdobyli we Lwowie. Są też prezentujące rozbite pojazdy gdzieś w polu. Można by rzec, że czołgi T-24 w 1941 roku nie prezentowały żadnych wartości bojowych. Problem jednak tkwił zupełnie gdzie indziej. Niemy wówczas kosili po kolei wszystkie czołgi radzieckie, także te najnowsze T-34 oraz KW-1 i KW-2. Poniżej galeria zdjęć przedstawiających po kolei model T-12, T-24 podczas testów, pojazd techniczny T-24-M29. Ostatnie dwa zdjęcia to zdobyte we Lwowie 1941 roku przez Niemców, T-24 oraz jeden schwytany w polu, uzbrojony w armatę kalibru 76,2 mm.

T-24-dane-techniczne

___________________________________________________________________________________________________________________________________________
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co
S.J.Zaloga, J Grandsen, Soviet Tanks And Combat Vehicles Of World War Two, Arms And Armour Press, 1984
www.moderndrawings.jexiste.be

Modelstory 20 maja 2014 DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA, ROSYJSKIE/ZSRR