ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA A.D. 2014

To już drugie święta Bożego Narodzenia, które jest mi dane spędzać razem z Wami. Temat wydawałby się nie czołgowy. Był jednak czas gdy całe zastępy czołgistów zmuszonych było (i nadal tak jest) do spędzania tych rodzinnych świąt z dala od domu.

“Czarne diabły” generała Maczka przychodzą mi na myśl w pierwszej chwili. Podczas II wojny światowej, aż sześciokrotnie musieli dzielić się opłatkiem w warunkach wojennych na obczyźnie. Część na własną rękę wracała do nowej już powojennej rzeczywistości, w ktorej św. Mikołaja zastępowano dziadkiem mrozem. Duża cześć wraz z dowódcą pozostała na obczyźnie do końca swych dni celebrując święta poza ojczyzną. Ilu z Was dziś jest zmuszonych do spędzania poza domem?

Nie zapominam też o “czterech pancernych” którzy u boku wschodniego “sojusznika” przygotowywali się i walczyli z Panzerwaffe. Nie znam jednak realiów celebrowania gwiazdki na froncie wschodnim w polskich jednostkach służących u boku armii czerwonej. Czy oficerowie NKWD pozwalali świętować to dobnomieszczańskie i kontrrewolucyjne święto? Najprawdopodobniej tak. W końcu Stalin w walce z III Rzeszą chwytał się wszystkiego, nawet kościoła prawosłwanego, który tak ochoczo tępił dekadę wcześniej.

Wracając na ziemię, a w zasadzie do 2014 roku, chciałbym życzyć Wam spokojnych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Aby stół był suto i tradycyjnie zastawiony, a Mikołaj nie szczędził prezentów, zwłaszcza tych spod znaku pancerza i gąsienicy;). Sobie życzę abyśmy mogli spotkać się przy wirtualnym opłatku w przyszłym roku w jeszcze w większym gronie. Trzymajcie się ciepło i świątecznie.

Zdjęcie przedstawia Wigilię w jednostce Wojska Polskiego w Wielkiej Brytanii. Źródło Narodowe Archiwum Cyfrowe.

Modelstory 23 grudnia 2014 GŁÓWNA, NIUSY