ŚWIAT MODELARZY ODERWANY JEST OD RZECZYWISTOŚCI

O pasji jaką jest modelarstwo rozmawiałem z autorem modelu, który spodobał Wam się  ostatnich tygodniach. Kartonowy T-34/76 był w “produkcji” kilka ładnych lat. Dariusz Furtak, autor modelu, twierdzi, że mógłby zrobić go lepiej. Patrząc na zdjęcia “teciaka” ciężko dostrzec niedociągnięcia. Specjalnie dla Was wywiad z człowiekiem, któremu nie straszne koła nośne oraz kartonowe “gąski”. Ma na swoim koncie drugie miejsce, które zajął podczas zeszłorocznych Mistrzostw Polski Modeli Kartonowych w Skawinie.

Jak długo zajmujesz się modelarstwem?
Modelarstwem zajmuję się od mniej więcej 14 roku życia, chodź było kilka przerw, pasja jednak zawsze powracała i dziś mając czterdziestkę sklejam nadal.

Skąd ta pasja?
Pierwszy model samolotu z “Małego Modelarza” dostałem na imieniny. Później sklejałem to co udało się kupić. I tak w zasadzie powoli rozwijała się we mnie pasja modelarstwa. Zainteresowanie historią przyszło później. Zacząłem czytać popularną w czasach PRL-u serię “żółty tygrys”. Chyba każdy miał to w swoim domu.

Wolisz samoloty, czołgi, czy okręty?
W ostatnim okresie zdecydowanie wybieram pancerkę, chociaż zdaję sobię sprawę, że nie jest najprostsza. Najwięcej problemów jest zazwyczaj z kołami oraz gąsienicami, ale jakoś sobię z tym radzę.

Który z modeli uważasz za najlepszy?
Z pewnością ostatni T-34 ale mile też wspominam Cleopatre z Shipyard-a.

Cleopatrę?

Tak. Cleopatra była osiemnastowiecznym brytyjskim okrętem, żaglowcem. Żaglowce to świetny materiał dla modelarzy.

Jak to było z tym T-34. Z relacji na jednym z forum modelarskim wynika, że kleiłeś go 4 lata. Czy oznacza to, że siedziałeś nad nim 24/7/365 tj 24 godziny, siedem dni w tygodniu przez 365 dni roku?
W relacji było napisane że sklejałem go trzy i pół roku z roczną przerwą. W tym czasie bywało różnie, jednego dnia siedziałem kilka godzin, a kolejnego nie robiłem nic. Sporo czasu poświęciłem na poszukiwanie rysunków i zdjęć a także na dyskusję z innymi modelarzami jak poszczególne części mają wyglądać.

 

czolg-model-t34-modelarstwo

Model T-34/76 z kartonu po demontażu wieży i pokrywy silnika. Dariusz Furtak, autor modelu, uważa, że są elementy tego modelu, które mógł zrobić lepiej. fot. Dariusz Furtak.

Co było najtrudniejsze w tym modelu?
Zdecydowanie wnętrze do którego jest najmniej zdjęć. Każda zmiana na zewnętrznym pancerzu pociągała zmianę wyglądu we wnętrzu modelu.

Czy mógłbyś zrobić go lepiej? Czy uważasz że ma on pewne niedociągnięcia?
Oczywiście, minęło kilka lat i moje doświadczenie jest większe, wiele części zrobiłbym inaczej. Zmienił bym przede wszystkim malowanie wnętrza z którego dziś nie jestem za bardzo zadowolony. Model także z pewnością nie jest idealny pod względem dokładności, wprawdzie mało kto to zauważy ale mnie te elementy kłują po oczach. Są modelarze którzy wykonują swoje modele z istnie zegarmistrzowską precyzją. Staram się ich podglądać i uczyć od nich.

Co będzie następne?
W najbliższym czasie planuję na forum rozpocząć nową relację a będzie to Famo z wydawnictwa Angraf.

Czy Twój ulubiony pojazd został już przez Ciebie sklejony?
Nie mam swojego ulubionego pojazdu, sklejam to co mi najbardziej przypadnie do gustu w momencie skończenia poprzedniego modelu.

Co sądzisz o modelarstwie w Polsce, ludziach, zawodach, rynku?
W tym temacie trudno mi się wypowiadać ponieważ byłem tylko kilka razy na zawodach, ale mogę stwierdzić jedno z całą pewnością. Świat modelarzy jest zupełnie oderwany od naszej codziennej rzeczywistości w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Tutaj każdy podpowie i pokaże co i w jaki sposób zrobił i każdy chętnie dzieli się swoim doświadczeniem. Rzadko spotykam się z taką postawą, a już na pewno nie w świecie rywalizacji zawodowej. Świat modelarstwa jest otwarty dla wszystkich więc zapraszam niezdecydowanych do wstąpienia do naszego grona. Na pewno się nie zawiedzie.

Rozmawiał modelstory. Tutaj znajdziecie więcej zdjęć modelu, który zrobił na mnie duże wrażenie.

dyplom-dariusz-furtak

Nagroda dla pasjonata ;)

Modelstory 3 kwietnia 2014 GŁÓWNA, MODELARSKIE