STUG IV – DZIAŁO SZTURMOWE, CZY NISZCZYCIEL CZOŁGÓW?

Niska sylwetka, dobre warunki trakcyjne, sprawdzone w boju działo, tak w bardzo dużym skrócie można scharakteryzować Sturmgeschütz IV – niemieckie, szturmowe działo pancerne. Pojazd ten dość szybko zyskał sobie uznanie załóg oraz niemieckich piechurów. W ostatniej fazie wojny stały się jednym ze środków, którym starano się niszczyć siły pancerne aliantów oraz sowietów.

 

Wehrmacht miał już w swoich szeregach podobny pojazd. Stug III został zaprojektowany jeszcze w latach trzydziestych. Pierwotnie działo miało być przeznaczone do niszczenia umocnień, ale szybko zaczęło sprawdzać się w roli niszczyciela czołgów. Początkowo działo uzbrojone było w krótkolufową armatę Sturmkanone 37 L/24 kalibru 75 mm. Od 1942 roku Stug’a zaczęto przezbrajać w długolufowe działo StuK 40 L/43 kalibru 75 mm. Jego produkcja rosła wraz ze zmianą ogólnej sytuacji strategicznej III Rzeszy. Działa szturmowe lepiej nadawały się do obrony niż ataku. W 1942 roku coraz więcej osób w Ober Komando der Wehrmacht zdawało sobie sprawę, że może dojść do sytuacji, w której to Wehrmacht będzie bronić się przed naporem aliantów oraz sowietów.

 

Sukces tego pojazdu zachęcił Niemców do skonstruowania nieco większego pojazdu, który zawierałby wszystkie zalety dotychczasowego działa. W 1942 roku złożono zamówienie na opracowanie Stug IV. Wybór padł na podwozie Pz. IV, a działo i nadbudówka były już gotowe. Postanowiono wykorzystać rozwiązania stosowane w Stug III. Pomimo gotowych rozwiązań i podzespołów, gotowy pojazd zaprezentowano dopiero w grudniu 1943 roku. Wówczas była już inna sytuacja na frontach. Od przeszło pół roku, Niemcy ponosili bęcki na wszystkich frontach. Jeszcze w tym samym miesiącu Hitler polecił masową produkcję nowego działa.

dzialo-samobiezne-stugIV

fot. STUG IV

Stug IV brał udział w najważniejszych operacjach i bitwach począwszy od wiosny 1944 roku. Front wschodni, zachodni, lądowanie w Normandii, Bitwa o Ardeny, starcia pancerne w Polsce, walki o Kurlandię. Ogólny chaos jaki panował w Wehrmachie w ostatnich latach wojny nie pozwolił w pełni wykorzystać możliwości bojowych Stug IV. Załogi nie posiadały odpowiedniego wyszkolenia oraz doświadczenia. Skarżono się również na nagminne wykorzystywanie pojazdów jako ciągniki armat. Zrezygnowanie ze stałych km-ów uczyniło ten pojazd podatnym na ataki piechot, a ostrzał pociskami odłamkowymi to za mało aby powstrzymać fale radzieckiej piechoty. A czy Wam nie brakuje doświadczenia aby złożyć model takiego właśnie działa pancernego? Jest to jeden z ulubionych pojazdów modelarzy. Zawiera mnóstwo szczegółów i nadaje się do przygotowania ciekawych dioram.

Stug IVzobacz szczegoly

Modelstory 9 marca 2014 GŁÓWNA, MODELARSKIE