ŠP-II-b, CZECHOSŁOWACKI CZOŁG LEKKI

W połowie lat 30-tych Skoda kontynuowała współpracę z CKD. Dość szybko obie firmy zaczęły współpracę nad nowym czołgiem czechosłowackim, który miał nośić oznaczenie SP-II-b. Stosowna umowa została podpisana 30 lipca 1936 roku. Zarówno armia czechosłowacka jak i producenci optymistycznie zakładali że protyp ukończony zostanie w maju 1937 roku, a masowa produkcja ruszy już dwa miesiące później. Nic jednak z tego nie wyszło.

Wspólne przedsięwzięcie dwóch firm natrafiło na bardzo prostą przeszkodę jaką była współpraca pomiędzy zespołami konstrukcyjnymi Skody oraz CKD. Coraz większe tarcia doprowadziły do opóźnień projektu. Pierwotnie czołg miał mieć wagę do 13 ton. Grubość pancerza oscylowała wg założeń w granicach od 25 mm do 37 mm. Niezbyt dobre wyniki testów T-III oraz S-III skłoniły konstruktorów do zmiany założeń odnośnie grubości pancerza oraz masy. Po poprawkach czołg miał ważyć 16 ton, a jego pancerz miał oscylować w granicach od 32 do 47 mm.

SP-IIb-skoda-pojazd

Prototyp SP-II-b jeszcze bez uzbrojenia. Doskonale widoczne są detale konstukcji, wieżyczka dowódcy, szczeliny obserwacyjne kierowcy, nitowany pancerz. fot. www.aviarmor.net

 

Po tych zmianach powstał nowy problem. Otóż nowy czołg wstępnie sklasyfikowano jako lekki czołg piechoty. Z masą 16 ton kwalifikował się do kategorii średnich czołgów. Obie fabryki podzieliły się pracami w następujący sposób, Skoda odpowiedzialna była za wieżę, broń oraz pneumatyczny system sterowania. CKD miało przygotować kadłub, silnik, skrzynię biegów. Za montaż i testowanie pojazdu odpowiedzialna miała być Skoda. Tak jak planowano wstępnie ukończyć prototyp wiosną 1937 roku, tak wskutek wspomnianych sporów egzemplarz testowy gotowy był dopiero pół roku później.

SP-IIB-skoda-czolg

Testy z wiosny 1938 roku ujawniły problemy silnikiem oraz mechanizmem sterowania czołgiem. fot. www.aviarmor.net

 

Testy rozpoczęto przeprowadzać w marcu 1938 roku. Największe problemy przysparzał silnik oraz pneumatyczy układ kierowania pojazdem. Usterki usuwano przez cały 1938 rok w Pilźnie. Sytuacja geopolityczna (utrata sudetów i niepewna przyszłość ówczesnej Czechosłowacji) zniechęciły Skodę do dalszych prac nad projetkem. Zadecydowała o tym groźba niewypłacalności państwa. Z tego też względu od lutego 1939 roku, prototyp służył jako pojazd szkoleniowy w placówkach kształcących czołgistów. Ostatecznie, czołg ten podobnie jak inne prototypy tamtych lat zostały skonfiskowane przez Niemców po zajęciu całej Czechosłowacji. Najprawdopodobniej czołg trafił do Kummersdorfu.

sp-IIB-czolg-model

Kolejne testy… fot. www.aviarmor.net

 

Załoga składała się z czterech członków. Byli to strzelec, kierowca, dowódca i radiooperator. Dowódca i strzelec zajmowali miejsce w wieży, natomiast kierowca wraz z radiooperatorem z przodu przedziału bojowego. Ten układ załogi wykształcił się właśnie w latach 30-tych i został utwierdzony w latach II wojny światowej w wielu czołowych konstrukcjach tamtych lat. Załogę chroniły nitowane płyty pancerne. Z przodu kadłuba osiągały one 30 mm grubości, dolne płyty 10 mm. Wieża wyposażona była podobnie jak inne Czechosłowackie wozy, w mniejszą wieżyczkę dzięki której dowódca mógł obserwować to co dzieje się wokół pojazdu.

Skoda-SP-IIB-czolg

Minusem pojazdu było niewątpliwie zawieszenie, które bazowało na wózkach. Można było wykorzystać zawieszenie, które zastosowano w LT vz 38. fot. www.aviarmor.net

 

Jak już wspomniałem wcześniej największe problemy podczas testów przysparzał silnik. Była to ośmiocylindrowa chłodzona cieczą jednostka napędowa Praga NR. Silnik można było uruchamiać impulsem elektrycznym, bądź awaryjnie za pomocą korby. Podwozie przypominało te stosowane w czołgu lekkim LT vz. 35, a więc były to wózki zawieszone na resorach piórowych. W każdym wózku były dwa małe koła nośne. Z tyłu znajdowała się para kół napędowych, z przodu para kół napinających, które wspierały cztery pary rolek zlokalizowanych w górnej części zawieszenia.

SP-IIb-dane-techniczne

Najważniejszą częścią każdego czołgu oprócz pancerza jest broń. Opisywany dziś prototyp uzbrojony był w działo kalibru 47 mm. Uzbrojeniem dodatkowym były dwa karabiny maszynowe, jeden znajdował się w części przedniej i obsługiwany był przez radiooperatora, natomiast drugi w sprzężony był z działem. Czołg był w stanie pomieścić 80 pocisków kalibru 47 mm oraz 3000 pocisków karabinowych. Jak na czołg lekki końca lat 30-tych było to bardzo dobre uzbrojenie (Niemcy w Pz III stosowali 37 mm kołatkę). Niewątpliwie SP-IIb stanowiłby bardzo ciężki orzech do zgryzienia dla Wehrmachtu podobnie jak i inne czechosłowackie konstrukcje. Sęk w tym że trzeba było dysponować tymi czołgami i mieć chęć do walki.

_________________________________________________________________________________________________________________________
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co
Ch. Chant, World Encyclopedia of The Tank, London 1994
H.C. Doyle, C.K. Kliment, Czechoslovak Armoured Fighting Vehicles 1918-1945, Argus Books LTD, Watford, 1979

Modelstory 26 marca 2015 CZECHOSŁOWACKIE, DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA