RYŚ W CIENIU TYGRYSA I PANTERY

Barbarossa uzmysłowiła Niemcom, że narzędzia dzięki za pomocą których prowadzono wojnę pancerną w latach 1939 – 1941 muszą ulec gruntownym modernizacjom. Front wschodni rządził się nieco innymi prawami niż dotychczasowe kampanie, dlatego też od 1942 roku zaczęto wprowadzać nowe uzbrojenie w szeregi panzerwaffe. Początkowo przezbrajano dotychczasowe pojazdy w skuteczniejsze armaty (Pz. III i IV), później zaczęły pojawiać się nowe konstrukcje takie jak Tygrys czy Pantera.

 

Mniej znanym, czy też popularnym jest czołg Pz II. “Luchs”, który powstał właśnie z potrzeby wprowadzenia radykalnych zmian w uzbrojeniu niemieckich dywizji pancernych. Sama konstrukcja sięga jeszcze lat trzydziestych, a ściślej mówiąc 1938 roku kiedy to zamówiono lekki czołg rozpoznawczy. Po pewnym czasie powstały trzy prototypy VK901, 903 oraz 1301, które ze standardowymi “dwójkami” miały niewiele wspólnego. Zupełnie inne było podwozie, które bazowało na układzie jezdnym opracowanym jeszcze w 1932 roku. Inna też była wieża oraz ułożenie płyt pancernych, których grubość dochodziła do 30 mm.

 

Prace projektowe postępowały powoli. Sukcesy w Polsce oraz we Francji nie zachęcały do rozwijania koncepcji czołgu, który miał realizować zadania spełnianie przez opancerzone samochody. Systuacja zmieniła się diametralnie w 1941 roku, a w zasadzie jesienią, kiedy to rosyjskie bezdroża zamieniły się w jedną wielką rzekę błota. Samochody pancerne przestały dawać sobie radę w tak trudnym terenie. W miarę rozsądnym rozwiązaniem mógł być czołg wyposażony w szerokie gąsienice. W rezultacie już w kwietniu 1942 roku, zakłady MAN miały gotowy prototyp VK1303. W przeciągu kilku tygodni otrzymał on oznaczenie PzKpfw II ausf. L Sd Kfz 123 “Luchs”.

luchs-pzII-czolg-model

fot. Pz II Luchs

W chwili gdy Niemcy podchodzili pod Stalingrad, ruszyła produkcja Luchsów. Od września 1942 do stycznia 1944 roku, wyprodukowano 136 egzemplarzy, z planowanej wstępnie na 800 sztuk serii. Nie była to powalająca liczba, biorąc pod uwagę tysiące T-60, 70 które mieli wyprodukować Rosjanie. Nie od dziś jednak wiadomo, że wojna na froncie wschodnim 1941-45 to klasyczne starcie jakości z ilością, gdzie to pierwsze, jak się okazało później, nie miało większych szans w ostatecznym rozrachunku.

 

Luchs’y służyły jako czołgi rozpoznawcze na frontach europejskich z mniejszym bądź lepszym powodzeniem. Bolączką na pewno był słaby pancerz oraz niewystarczające uzbrojenie. Próbowano temu zaradzić już podczas prac konstrukcyjnych wstawiając do prototypowych egzemplarzy działo kalibru 50 mm, ale coś za coś. W tak małej wieży nie można było zamontować tej armaty, dlatego też usunięto z niej część stropu, co narażało załogę na ataki z powietrza. Z uwagi, że czołg ten jest niejako zapomniany i nie jest jednym tchem wymieniany obok Pantery, czy Tygrysa, może on być ciekawą alternatywą modelarską. Myślę, że stanowić on będzie doskonałe uzupełnienie “kotowatych” konstrukcji służących w Panzerwaffe od 1942 roku.

Luchszobacz szczegoly

Modelstory 16 marca 2014 GŁÓWNA, MODELARSKIE