RBT-5, SOWIECKI CZOŁG RAKIETOWY POPRZEDNIKIEM “KATIUSZY”

Na początku lat 30-tych w ZSRR rozpoczęto prace nad bronią rakietową, którą można byłoby wykorzystywać bezpośrednio na polach bitew. Dość szybko nowymi pomysłami zainteresowali się inżynierowie broni pancernej. Tak doszło do rozpoczęcia badań nad RBT, czyli szybkim czołgiem rakietowym.

Głównym celem jaki przyświecał konstruktorom opracowującym czołgi rakietowe, było zaprojektowanie pojazdu, który byłby w stanie niszczyć wrogie umocnienia. Od czego się zaczęło? Od opracowania w 1931 roku 250 kilogramowej tzw. czołgowej torpedy. Testy nowej broni miały miejsce w latach 1931-32. Zasięg nowej broni wynosił od 300 do 1800 metrów i można było je odpalać ze stacjonarnych wyrzutni. Dość szybko pomyślano, że pociski, a w zasadzie wyrzutnie można montować na ruchomej platformie. Do tej roli dobrze nadawał się czołg. Dlatego też w 1933 roku rozpoczęto prace nad zaadaptowaniem czołgu szybkiego BT-5 na platformę pocisków rakietowych kalibru 245 mm.

T27-T37-BT5-czolgi-rakietowe

Cała przedwojenna rodzinka rakietowa w komplecie. T-27, T-37 oraz BT-5 wraz z wyrzutniami rakiet. grafika ftr.wot-news.com

Za pierwowzór miał posłużyć czołg szybki z rodziny BT, ale nie była to jedyna maszyna, którą próbowano przerobić na rakietowy tank. Próby prowadzono także z T-27 i T-37. Odzwierciedlają to grafiki z tamtego okresu. Widać, że T-27 miał mieć zainstalowaną tubę rakietową ponad włazami załogi, natomiast T-37 po bokach na kadłubie. Jakiej amunicji miano używać? Do końca nie wiadomo. Sugeruje się, że były to wyrzutnie kalibru 245 mm lub 132 mm lub 82 mm. W 1933 roku ujawniono światu RBT-5 czyli czołg rakietowy, który był zmodyfikowanym BT-5. Jego dodatkowym uzbrojeniem miały być dwie rakiety kalibru 245 mm.

Dwie wyrzutnie, z których planowano odpalać pociski, zamontowano po bokach wieży. Odpalanie odbywało się z wewnątrz pojazdu za pomocą elektrycznego impulsu. Dużą wadą tego projektu był fakt, że czołg mógł zabierać jedynie dwa pociski. Ponadto czołg uzbrojony był w działo kalibru 45 mm oraz CKM DT kalibru 7,62 mm. Testy nowej broni prowadzono przez dwa lata. Największą wadą prototypu był fakt, że pociski przewożono na zewnątrz beż żadnej osłony. Przeciwnik mógł z łatwością niszczyć czołg, otwierając ogień do pocisków rakietowych. Problem ten nie został rozwiązany i prace nad projektem wstrzymano.

czolg-model-rbt-rakietowy

BT-5 z zamontowanymi po bokach wieży wyrzutniami rakiet. Poza tym drobnym szczegółem, czołg nie różnił się niczym innym od seryjnych BT-5. fot. www.easternfront.org

W 1935 roku pojawił się wariant RBT-5, NII-3, który wyposażony był w mniejsze pociski kalibru 132 mm (RS-132), a montowano je po bokach wieży. Drugi wariant NII-3 pojawił się rok później. Różnił się on od poprzednika tym, że nie posiadał standardowego uzbrojenia jakim było działo kalibru 45 mm. Uzbrojeniem było natomiast 18 pocisków RS-132, które odpalano z konstrukcji montowanej na zewnątrz wieży. Ostatni wariant miał opierać się o czołg BT-7 jednakże nie doszło do zakończenia prac nad ostatnim prototypem. System rakietowy miał być użyty w czołgach KV-1K.

Do pierwszych prób doszło wiosną tego samego roku. Same rakiety nie sprawiały wielu problemów, ale zaczęto obawiać się, że ogień wylotowy pochodzący z dyszy pocisku może zapalić czołg, co nie w smak byłoby zapewne samej załodze. Tak też stało się podczas kolejnych prób. Może nie doszło do zapalenia platformy ale doszło do uszkodzenia samego pojazdu. Pomimo naprawy, z początkiem 1936 roku wstrzymano prace. Jak widać Rosjanie na długo przed odpaleniem w III Rzeszy pierwszej bomby lotniczej V-1, testowali pociski rakietowe, które miały być odpalane z czołgów. Ktoś mądry, pomyślał, że wyrzutnie rakiet można zainstalować na innego rodzaju platformie samobieżnej. Zamiast czołgu, użyto ciężarówek. Tak powstały sławne “Katiusze”, które już od 1941 roku robiły spustoszenie w niemieckich szeregach.

dane-techniczne-rbt5___________________________________________________________________________________________________________________________________________
S.J.Zaloga, J Grandsen, Soviet Tanks And Combat Vehicles Of World War Two, Arms And Armour Press, 1984
www.moderndrawings.jexiste.be

Modelstory 1 lipca 2014 DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA, ROSYJSKIE/ZSRR