POSZUKIWANY CZOŁG

Żadne z polskich muzeów nie posiada w swoich zbiorach czołgu, który wzbudzał paniczny strach wśród alianckich załóg. Zachodnie placówki, Kubinka są pełne niemieckiego sprzętu pancernego. Są tam również Tygrysy. Ufam, że nadejdzie dzień, w którym polskie muzea będą mogły poszczycić si Tygrysem. Przed kilkoma dniami w okolicach Białegostoku odnaleziono szczątki PzKpfw VI.

 

Chociaż podczas II wojny światowej Tygrysy nader często przetaczały się przez ziemie dzisiejszej Polski, dziś próżno szukać chociażby jednego eksponatu w muzeach. Zaraz po wojnie nowe władze skwapliwie usuwały z pól bitewnych pozostałości niemieckich wojsk. Akcja skierowana była w szczególności w sprzęt pancerny, który stanowił łakomy kąsek dla hut. Słynna akcja zbierania stali, co zrozumiałe była pozytywnie przyjęta przez społeczeństwo i zrobiła swoje. Doszło do tego, że obecnie w muzealnych zbiorach znajduje się tylko jeden Niemiecki czołg i kilka dział samobieżnych.

Na zachodzie, czy też w Rosji, ba nawet w Finlandii można obejrzeć i dotknąć niemiecki sprzęt pancerny. Wiele z eksponatów jest na chodzie. Kolekcje, naszych placówek wypadają blado. Z tego też względu cieszą każde nowo odkryte eksponaty, bądź ich pozostałości. O tym, że są szanse na odnalezienie zagubionego Tygrysa przekonałem się dopiero w tym roku. Duży wpływ na mój pogląd miało odnalezienie i wydobycie z dorzecza Warty brytyjskiego Valentine Mk IX. Ilu z nas na zeszłą choinkę sądziło, że trafi się taki rarytas? Kończący się rok obfitował w inne podobne wydarzenia, które napawają optymizmem.

pomnik-tygrys-czolg-nastepne

Na zachodzie takie widoki nie są rzadkością. fot. www.goodfon.com

 Na dnie Bałtyku odnalazł się amerykański Douglas A-20 Havoc. Samolot, który nie miał prawa znajdować się na tym terenie, gdyż nie był używany w tym rejonie przez amerykańskie siły powietrzne. Odnaleziony eksponat, podobnie jak wspomniany wcześniej Valentine używany był przez ZSRR. To efekt Lend Lease, programu w ramach którego do Rosji Sowieckiej trafiło bardzo dużo alianckiego sprzętu wojskowego. Skoro na tej szerokości i długości geograficznej można znaleźć tak egzotyczny sprzęt to czy nie ma szans na odnalezienie Tygrysa? Wiadomość z przed paru dni zdaje się napawać optymizmem nawet największych niedowiarków. Z nieskrywaną radością odnotowałem fakt, że grupie zapaleńców udało się w okolicach Białegostoku odnaleźć szczątki legendarnej maszyny. Gratulacje i duże brawa dla miłośników militariów ze Stowarzyszenia Pasjonatów Historii Ziemi Podlaskiej oraz Kolekcjonerów Militariów “Grupa Wschód” gdyż to oni są autorami odkrycia.

Odkrywcy, po wstępnej analizie szczątków potwierdzili wersję okolicznych mieszkańców o tym, że czołg został wysadzony przez niemiecką załogę. Maszyna utknęła na okolicznych bagnach, czołgiści nie byli w stanie naprawić uszkodzonej gąsienicy, a kiedy zarządzono odwrót pozostało im tylko jedno wyjście. Odkryte szczątki zostaną odrestaurowane i przekazane do Muzeum Wojska w Białymstoku. Na wieść o znalezisku odezwały się już niepotwierdzone głosy na temat domniemanych miejsc, w których znajduje się legendarny pojazd. Zazwyczaj podawaną lokalizacją są bagna, a okoliczni mieszkańcy mówią że dawno temu został tam ustrzelony Niemiec. Czy nadchodzący rok przyniesie tak oczekiwaną wiadomość? Pożyjemy zobaczymy. 😉

czolg-tygrys-ciezki-model

Po wojnie wiele z Tygrysów przetopiono w polskich hutach. Jest szansa, że gdzieś uchował się eksponat, który chętnie widzianoby w polskim muzeum. fot. www.forwallpager.com

Modelstory 27 grudnia 2013 GŁÓWNA, NIUSY