NIEMIECKI BOMBOWIEC NA DNIE BAŁTYKU?

Posiada skrzydła i zniszczony kokpit. Nie ma natomiast silników, ogona i tylnego usterzenia.  O czym mowa? To wrak niemieckiego bombowca Ju 88, który został odnaleziony na dnie Morza Bałtyckiego.

Wrak leży na głębokości 20-30 metrów na wysokości wschodniego wybrzeża Polski. Nie wiadomo, w jaki sposób samolot znalazł się na dnie Bałtyku. Zazwyczaj w momencie zetknięcia się z powierzchnią wody, pikujący samolot roztrzaskuje się na kawałki. Najprawdopodobniej było to zestrzelenie, ale załoga okrętu ORP „Arctowski”, który odnalazł niezwykły wrak domniemywa, że samolot mógł siąść na wodzie z powodu awarii.

junkers-na-dnie-baltyku

Samolot leży na głębokości 20 – 30 metrów i nie wiadomo czy zostanie wyciągnięty na powierzchnię. Obraz sonarowy z ORP “Arctowski”, obraz: www.polska-zbrojna.pl

ORP „Arctowski”, okręt hydrologiczny Polskiej Marynarki Wojennej, natknął się na znalezisko jesienią ubiegłego roku. W grudniu przeprowadzono badania za pomocą sonarów i echosond. W zeszłym miesiącu udało się nagrać film, w którym można zobaczyć wrak. Stuprocentowe potwierdzenie modelu maszyny nastąpi po zejściu nurków. Będą oni mogli sprawdzić symbole znajdujące się na zachowanych skrzydłach oraz numery fabryczne maszyny.

Marynarka wojenna nie chce zdradzać szczegółów dokładnego położenia wraku. Jest to nie lada gratka dla poszukiwaczy skarbów i miłośników sprzętu wojskowego. Dno znajdujące się wokół samolotu nie zostało zabezpieczone, a mogą tam znajdować się bomby i torpedy.

junkers-ju-88-odnaleziony

Ocalały skrzydła, część kadłuba i rozbity kokpit. Obraz sonarowy z ORP “Arctowski”, obraz: www.polska-zbrojna.pl

Czy samolot zostanie wyciągnięty i czy nastąpi jego rekonstrukcja? Najprawdopodobniej nie. Operacja wyciągnięcia wraku z głębokości kilkudziesięciu metrów dużo kosztuje. Jest mało prawdopodobne, aby Marynarka Wojenna sfinansowała tę operację. Może jednak znajdzie się jakiś sponsor lub bogaty miłośnik sprzętu wojskowego z okresu II wojny światowej? Pożyjemy zobaczymy.

Junkers Ju 88 był bombowcem, którego oblot nastąpił jeszcze w połowie lat 30-tych. Zaprojektowany jako szybki bombowiec, pełnił też rolę nocnego myśliwca, bombowca torpedowego i samolotu rozpoznawczego. Do służby wprowadzony został w 1939 roku. Na emeryturę przeszedł w 1951 roku we Francji. Łącznie wyprodukowano około 15 tys. samolotów wszystkich wersji. Z konstrukcji korzystały m.in. III Rzesza, Finlandia, Francja, Hiszpania, Rumunia, Węgry, Włochy, ZSRR.

Źródło:  www.polska-zbrojna.pl,  www.dzieje.pl

Modelstory 9 lutego 2013 GŁÓWNA, NIUSY