MEDIUM T2, JANKES Z DWIEMA ARMATAMI

W latach dwudziestych konstruktorzy skupiali się na opracowywaniu dwóch rodzajów czołgów. Lekkich i średnich. Ciężkie „mastodonty” z nielicznymi wyjątkami kończyły zazwyczaj na deskach kreślarskich. Nie inaczej było za oceanem. W klasie wozów średnich opracowano najpierw M1921 i M1922. Ich modyfikacją był Medium T1, który miał kłopoty z osiągami. Remedium na problemy z mobilnością miał być nowy czołg średni Medium T2.

Od początku lat dwudziestych Amerykanie pracowali nad nowoczesnym czołgiem średnim, który byłby w stanie osiągać co najmniej takie same prędkości, jak brytyjski Medium Mk D, opracowany jeszcze w latach wielkiej wojny. Z uwagi, że program budowy owego czołgu miał charakter priorytetowy dość szybko opracowano wstępny model, który z biegiem czasu wyewoluował do konstrukcji znanej szerzej jako medium T1. Pomimo licznych chęci Amerykanom nie udało się zbudować modelu, który osiągałby taką samą prędkość jak brytyjski Medium Mk D. Kłopoty z zawieszeniem, zawodzące silniki i masa 22 ton nie pozwalały wyjść z prędkością powyżej 20-25 km/h co było znacznie poniżej oczekiwań. Powoli zaczęto myśleć o nowym modelu.

CZOLG-T2-MEDIUM

Jedyny wybudowany egzemplarz Medium T2.. Wiele rozwiązań zastosowanych w tym czołgu jankesi zapożyczyli od Brytyjczyków. fot. www.wwiivehicles.com

Pierwsze przymiarki poczyniono w połowie lat 20-tych. Głównym założeniem, którego konstruktorzy mieli trzymać się za wszelką cenę było ograniczenie masy pojazdu do 15 ton. Zlecenie na przygotowanie prototypu przyjęła firma James Cunningham, Sons and Company – ta sama, która pracowała nad projektem lekkiego czołgu T1. Nic więc dziwnego, że nowy czołg średni kształtem przypominał bardziej lekką konstrukcję T1, niż ówczesny czołg średni oznaczony w terminologii również jako T1. Można się normalnie pogubić ;). Podobnie jak w czołgu lekkim w T2 silnik został zamontowany w przedniej sekcji pojazdu. Jak się zapewne domyślacie przedział załogi znajdował się w tylnej części pojazdu.

 

Ostatecznie Medium Mk D, którego przywołuję na początku teksu nie wprowadzono do masowej produkcji. Wielka wojna skończyła się zbyt szybko i nowy model był już nie potrzebny, a parę lat później gotowa była już inna konstrukcja Vickers Medium Mk I. Właśnie ten czołg stał się czołgiem średnim lat 20-tych, który wytyczał trendy, o czym można się przekonać analizując konstrukcję Leichttraktora oraz opisywanego dziś Medium T2. Jest ku temu kilka podobieństw, które pozwalają tak twierdzić. Podobnie jak w brytyjskim Vickersie, również w amerykańskim T2 drzwi wejściowe mieściły się na tylnej płycie pancernej. Podobne były gabaryty obu pojazdów. Brytyjski Vickers był nieznacznie większy od T2. Konstrukcja jankesów była o pół metra krótsza, była także węższa (o około 30 cm) oraz nieznacznie niższa. Chociaż amerykański T2 był cięższy od “Brytyjczyka” o przeszło cztery tony osiągał dwukrotnie lepszą prędkość. Była to zasługa potężnego silnika, o którym dwa słowa napiszę w dalszej części tekstu.

mediumT2-dwa-dziala

Uzbrojenie główne to półautomatyczne działko kalibru 47 mm.. Przez dłuższy czas zamontowane było jeszcze działko kalibru 37 mm. fot. www.jediste.info

Chociaż podobieństw jest wiele, nie można powiedzieć aby Amerykanie zrobili doskonałą kopię jak robili to sowieci z francuskim Renault FT. Jankesi stosowali swoje rozwiązania, które pozwoliły zaprojektować naprawdę dobrą maszynę, przewyższającą osiągami Vickersa. Zacznę od załogi. Za oceanem potrzebowano o jednego członka załogi mniej, aby móc w 100% wykorzystywać możliwości pojazdu. W Vickersie załogę stanowiło pięciu pancerniaków w medium T2, czterech. Brytyjski Vickers uzbrojony był w cztery km-y oraz główne działo, natomiast Medium T2 wyposażony był półautomatyczne działko kalibru 47 mm (zamontowane w wieży) oraz działko kalibru 37 mm (zamontowane w przedniej płycie pancernej). Uzbrojeniem dodatkowym były dwa km-y kalibru 7,62 mm. W późniejszej fazie testów, drugie działko (37 mm) zostało zdemontowane. Grubość pancerza była w zasadzie taka sama, jak w skonstruowanym parę lat wcześniej Medium T1 (dochodziła grubością do 25 mm). Dzięki mniejszym wymiarom nowy pojazd mieścił się „na oko” w przyjętych założeniach. Ważył dokładnie 15,6 tony. Lżejsza masa, lepsze osiągi.

 

Podczas gdy poprzednik mógł rozpędzić się do około 20-25 km/h, medium T2 osiągał około 40 km/h. Dobra, jak na tamtą epokę prędkość możliwa była dzięki zastosowaniu potężnego silnika V-12 Liberty, który osiągał moc 338 hp, niektóre źródła podają 312 hp. Silnik ten był wykorzystywany również przez Waltera Christie podczas testów jego niezwykle szybkich prototypowych modeli. Osiągi oraz wyniki testów wywoływały uśmiech na twarzach projektantów i nie tylko ich. Niestety plany produkcyjne pokrzyżowała ekonoma. Krach programu przyniósł inny krach, ten na nowojorskiej giełdzie. Słynny „czarny czwartek” spowodował załamanie się gospodarki USA oraz wielu programów zbrojeniowych również tych za oceanem. Ostatecznie medium T2 został wyprodukowany jedynie w ilości jednego egzemplarza prototypowego.

mediumT2-tyl

Takie rozwiązanie (drzwi w tylnej płycie pancernej) miało wiele ówczesnych konstrukcji. Począwszy na brytyjskim Medium Mk I, poprzez niemiecki Leichttraktor skończywszy na amerykańskim Medium T2. fot. www.moderndrawings.jexiste.be

Silne uzbrojenie i dobre właściwości jezdne składały się na obraz wydaje się, że „doskonałego” jak na ówczesne czasy czołgu. Zdobyte doświadczenia miały posłużyć w konstruowaniu pojazdów w latach 30-tych. Chociaż w doktrynie prowadzenia wojny, jeśli Amerykanie jakąkolwiek wówczas takową doktrynę posiadali (izolacjonizm), wojska pancerne znajdowały się daleko. Królowała piechota, kawaleria i artyleria. Miało się to zmienić dopiero w 1940 roku, kiedy to świat zrozumiał, że kluczem do prowadzenia danych operacji ofensywnych jest posiadanie m.in. czołgów.

 dane-technincze-medium-T2___________________________________________________________________________________________________________________________________________
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co
R.Hunnicutt, Sherman, A History of the American Medium Tank, Presidio Press,
www.moderndrawings.jexiste.be

Modelstory 8 kwietnia 2014 AMERYKAŃSKIE, DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA