MATILDA MK II, CZYLI KACZKA OD ŚRODKA

Brytyjczycy stworzyli wiele klasyfikacji czołgów. Jedną z nich były czołgi piechoty, a jednym z najbardziej znanych przedstawicieli tego gatunku, jeśli tak mogę się wyrazić, była Matilda Mk II. Ta przedwojenna konstrukcja miała całkiem dobry pancerz i słabą prędkość. Czołgiści służący w tym modelu narzekali na przestrzeń w środku, a w zasadzie jego brak.

Mało miejsca w wieży, podobnie w kokpicie kierowcy. Niby nic dziwnego w końcu to czołg i tam z założenia musi być mało miejsca, a jednak w niemieckich panzerach ta kwestia była znacznie lepiej rozplanowana. Na stronie zaprzyjaźnionego blogera DoM1N znalazłem ciekawą serię o czołgach. Krótkie 10-minutowe odcinki prezentują najważniejsze informacje o pancernych pojazdach przeważnie tych z II wojny światowej. Tym razem trafiło właśnie na Matildę II. Dość ciekawie na filmie prezentuje się dawno nieużywany już akumulator ;). Prowadzący zwraca też uwagę na właz ewakuacyjny w podłodze. Co ciekawe będąc w środku nie mógł go zlokalizować. Słabe rozwiązanie tym bardziej, że czołgista w razie pożaru nie ma zbyt wielu sekund na opuszczenie pojazdu. Zapraszam Was do środka Matildy.

Modelstory 12 lutego 2014 NIUSY