LEICHTER KAMPFWAGEN II, PIERWSZY CZOŁG SZWEDZKI

W połowie 1918 roku wiosenna ofensywa niemiecka zdawała się tracić impet. Alianci najgorsze mieli już za sobą. Powoli przygotowywali się do kontruderzenia, w którym jedne z głównych skrzypiec miały odgrywać lekkie Renault FT. Niemcy dopiero składali zamówienia na budowę i dostarczenie własnej wersji lekkiego czołgu.

Pod koniec czerwca niemieckie naczelne dowództwo (OHL) wydało rozkaz masowej produkcji Leichter Kampfwagen (LK II), który od dłuższego czasu testowano. Zanim ów rozkaz wydano, minęło wiele miesięcy, które ograniczyły się wyłącznie do konstruowania prototypów. Zimą 1918 roku odrzucono propozycję produkcji masowej pojazdu nie przekraczającego 10 ton. W kręgach decyzyjnych brakowało woli, ponadto armia stawiała wymagania, których dotychczasowe konstrukcje nie spełniały. Kilka miesięcy później, sytuacja była diametralnie inna. Co się zmieniło? Dwie rzeczy. Inżynierowie opracowali prototyp z lepszymi właściwościami jezdnymi. Wywiad donosił o produkcji lekkich czołgów we Francji i planach użycia nowych maszyn na froncie zachodnim.

LKII_czolg_testy

Leichter Kampfwagen II, lekki wóz bojowy trafił do masowej produkcji w czerwcu 1918 roku. Przed końcem wojny udało się wybudować jedynie dwa egzemplarze. fot. www.landships.info

LK I CZY II ?

Testy LK I, które przeprowadzono wiosną zakończyły się fiaskiem. Armia nie była zadowolona zarówno z osiągów jak i założeń koncepcji lekkiego pojazdu. W głowach generalicji zwyciężał pomysł ciężkiego czołgu i taki też budowano pod nazwą K-Wagen. Inż. Joseph Vollmer, przeciwnik ciężkich modeli, nie poddawał się i rozpoczął opracowywać nowy model zwany też, jako Leichter Kampfwagen II. Prototypowe podwozie nowego projektu było gotowe już pod koniec czerwca 1918 roku, a więc w czasie, kiedy zapadała decyzja o masowej produkcji lekkiego pojazdu gąsienicowego. Część zainteresowanych osób sądziła, że LK I zostanie uzbrojony w karabin maszynowy, a LK II w armatę kalibru 57 mm. Tak się jednak nie stało. W lipcu ministerstwo wojny ogłosiło zamówienie na 670 sztuk LK II z możliwością rozwinięcia produkcji do 2000 sztuk. Realizację rozbudowanego zamówienia planowano zakończyć 30 czerwca 1919 roku. Kolejne 2000 sztuk miało być gotowe do grudnia 1919 roku. Ostatecznie LK I został pominięty, skupiono się wyłącznie na nowszej wersji.

LK II miał podobną budowę co jego wcześniejsza wersja. Kadłub zwieńczony był nadbudówką, którą planowano uzbroić w rosyjskie działo 57 mm Sokol. Planowano też produkcję z armatą kalibru 37 mm Kruppa. Ostatecznie wybrano to drugie rozwiązanie. Okazało się bowiem, że rosyjskie działo było zbyt duże i ciężkie jak na tak lekką konstrukcję. Próby wykazały znaczne problemy ze sterownością. Tylna sekcja była zbyt dociążona. 30 września OHL zadecydowało, że nowe 37 mm działo, ciągle będące w konstrukcji będzie uzbrojeniem LK II. Z ogólnej liczny zamówionych czołgów 2/3 miało być uzbrojone w armatę a 1/3 w karabin maszynowy Maxim 08/15 kalibru 7,92 mm montowany podobnie jak działo w wieży.

LKII_przod_czolg_historia

Charakterystyczny “odwrócony” przód to zasługa wentylatora, który umieszczono we froncie kadłuba. fot. www.landships.info

Oficjalne do produkcji skierowano:

  • LK II – Wagen mit MG im Drehtrum” (LK II pojazd z MG w obrotowej wieży)
  • LK II – Wagen mit 3,7 cm Kanone” (LK II pojazd z działem 3,7 mm)

 

CHARAKTERYSTYKA

Załogę (3 osoby) chronił pancerz grubości 3 – 14 mm. Rozłożenie płyt pancernych przedstawiało się następująco: podłoga 3 mm, dach 8 mm, przód 14 mm. Pojazd miał długość 5.06 m, szerokość 1,95 m, wysokość 2,52 m. Był, więc nieznacznie dłuższy (60 cm), od LK I i cięższy. Starszy model ważył 7 ton, a najnowsze osiągnięcie ówczesnej techniki niemieckiej, wraz z wyposażeniem oraz ludźmi, osiągało masę 8,75 ton. Całość napędzał benzynowy silnik Daimler – Benz V-4 opracowany w 1910 roku. Moc 50-60 hp pozwalała osiągać prędkość w przedziale od 14 do 18 km/h, zapas 140 litrów benzyny umożliwiał zasięg operacyjny do 70 km. Jak te parametry wyglądały w porównaniu z brytyjskimi czołgami średnimi? Porównuję z średnimi, gdyż były to najmniejsze i najlżejsze angielskie konstrukcje.

Anglicy pod koniec wojny dysponowali trzema rodzajami czołgów średnich o następujących osiągach:

LKII_czolg_tyl_historia

Stridsvagn m/21 to Szwedzka wersja niemieckiego czołgu, który w 1921 w częściach trafił do Skandynawii. fot. www.mediamilitaryphotos.net

Widać jak na dłoni, że Niemcom udało się skonstruować szybszą maszynę. Jeśli chodzi o zasięg było już znacznie gorzej. Najstarszy angielski model miał zasięg większy o 10 km, co jeszcze nie jest tak dużą przewagą. Medium Mark C mógł przejechać “na jednym baku” trzykrotnie większy dystans, a to już deklasacja.

Podczas produkcji wyszły liczne wady i usterki. Największe związane były z chłodzeniem silnika i przedziału załogi, czyli krótko mówiąc wentylacją. Rozwiązaniem problemu było zamontowanie wentylatora. Właśnie dzięki temu urządzeniu przód pojazdu miał charakterystyczny kształt odwróconego nosa. Pod koniec sierpnia pierwsze pojazdy, najprawdopodobniej dwa prototypy, trafiły do jednostek wojskowych w charakterze czołgów ćwiczebnych. Użyto je 7 września wraz z A7V o numerze podwozia 505. Nie była to jednak bitwa lecz ćwiczenia. W dniu 10 października pierwsza partia czołgów opuściła taśmę montażową.

KARIERA POZA GRANICAMI RZESZY

Ile udało się wybudować LK II? Pytanie to pozostaje otwarte. Wraz z zawieszeniem działań zbrojnych, w listopadzie 1918 roku wszystkie kontrakty na produkcję i naprawy czołgów anulowano. Jest jednak pewien ślad, który pozwala określić wielkość tejże produkcji. W jednym z rozkazów datowanych na 30 września 1919 roku widnieje ilość 90 lekkich czołgów, które kazano przerzucić na Grenzschutz Ost czyli front wschodni. Dlaczego wschód? To się trochę kupy nie trzyma. Był tam względny spokój. To z zachodu II Rzesza miała otrzymać ostateczny cios.

czolg_LKII_wieza_uzbrojenie

Uzbrojenie w postaci działa kalibru 37 mm lub km-u kalibru 7,92 znajdowało się w nadbudówce. Testy z armatą kalibru 57 mm zakończyły się fiaskiem. fot. www.mediamilitaryphotos.net

Pomimo szybkiego zakończenia służby w armii cesarskiej, czołg robił karierę po za granicami Niemiec. Na początku 1920 roku Węgrzy kupili jeden egzemplarz uzbrojony w karabin maszynowy, wkrótce potem zamówiono drugi. Ostatecznie zakupiono 14 egzemplarzy, które trafiły do szkoły policyjnej w Budapeszcie.  W służbie były do 1928 roku. Wywieziono je z Niemiec w specjalnym transporcie kolejowym, w którym ukryto zawartość. Wiadomo, Niemcy nie mogły produkować czołgów, więc trzeba było sobie jakoś radzić.

Rok później producent LK II, Steffens & Heymann, wystawił 15 egzemplarzy na sprzedaż pod hasłem „Raupenschlepper”, czyli traktor gąsienicowy. Sprzedane w ten sposób czołgi (w częściach) pojechały na daleką i mroźną północ. Szwedzi dzięki zakupionym częściom złożyli własną wersję, nazwaną wkrótce Stridsvagn m/21, którą uzbrojono w karabin maszynowy 6,5 mm. W 1929 roku, wyprodukowano alternatywny model Stridsvagn m/21-29. Był uzbrojony w działo 37mm lub dwa karabiny maszynowe. Do środka zamontowano silnik Scania-Vabis o mocy 85 hp. Paradoksalnie, chociaż model ten nigdy nie był w Niemczech, przyczynił się do rozwoju Panzerwaffe. W 1929 roku Szwecję wizytował pewien niemiecki oficer, który podczas I WŚ służył w oddziałach łączności, a podczas II wojny światowej słynął z szybkich i niekonwencjonalnych rajdów pancernych. Tym oficerem był Heinz Guderian.

dane_techniczne_LKII

Zanim zakończyła się wojna, inż. Joseph Vollmer przygotował koncepcję LK III, która wyglądała już nieco inaczej. Silnik został przesunięty do tyłu, z przodu znajdowało się stanowisko kierowcy, a wieża poszła na środek z mocnym akcentem na przód. Nieruchomą wieżę zastąpiono obrotową i przesunięto ją z tyłu wozu w kierunku środka. Niemieckie pojazdy pancerne zaczęły powoli przypominać czołgi. Brzmi to trochę śmiesznie, ale patrząc na dokonania inżynierii niemieckiej z czasów pierwszej wojny światowej, trudno nazwać czołgami ówczesne konstrukcje. A7V przypomina raczej stodołę, a K-Wagen to ruchomy bunkier, zresztą takie przypisywano mu zadania. Tym razem do produkcji planowano użyć komponenty specjalnie zaprojektowane w tym celu. W poprzednich wersjach wykorzystywano części zaprojektowane dla samochodach pancernych Daimlera. Uzbrojeniem miało być najprawdopodobniej 20 mm TUF Becker Flieger Kanone, działko przeciwlotnicze. Zamówiono 1000 egzemplarzy, ale do końca wojny nie wyprodukowano nawet jednego prototypu. Podobnie było z pewnym czołgiem, który zaczęto opracowywać w Gliwicach, ale to już kolejna historia, o której opowiem w przyszłym tygodniu.

_______________________________________________________________________________________________________________________

P.Zarzycki, Czołg A7V, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1994.
U.Feist, Deutsche Panzer 1917-1945, Action Publications, Washington 1978.
Erich Petter, Die technische Entwicklung der deutschen Kampfwagen im Weltkriege 1914-18, Berlin 1932
Alfred Krüger, Die deutschen Kampfwagen, Militärwissenschaftliche und technische Mitteilungen, Vienna, volumes 1/2 1924 and 3/4 1924
S.J. Zaloga, German Panzers 1914-18, Osprey Publishing Ltd, Wellingborough 2006.
http://www.landships.info/landships/index.html
http://ww1artwork.jexiste.fr/

Modelstory 17 września 2013 GŁÓWNA, NARODZINY, NIEMIECKIE