LATAJĄCY OŁÓWEK ZA PÓŁ MILIONA FUNTÓW

U wybrzeży Anglii rozpoczęła się operacja wydobycia niemieckiego samolotu, dwusilnikowego Dornier DO -17. Jeśli wydobycie, a następnie prace konserwatorskie zakończą się powodzeniem, będzie to jedyny na świecie muzealny eksponat tego modelu.

Dornier od przeszło 70 lat spoczywa na dnie kanału w rejonie Goodwin Sands. Wrak odkryto przeszło pięć lat temu. Badania pozwoliły ustalić, że jest to egzemplarz zestrzelony 26 sierpnia 1940 roku podczas trwającej wówczas bitwy o Anglię. Luftwaffe, które latem 1940 roku toczyło zaciekłe walki z brytyjskim RAF-em, używało wielu egzemplarzy tego samolotu, ale żaden nie przetrwał do naszych czasów. Zestrzelone modele trafiały do angielskich hut. Ironią losu jest to, że niemiecką stal, z której wykonano elementy zestrzelonych samolotów, użyto do produkcji brytyjskich bombowców, które w późniejszych latach wojny uczestniczyły w nalotach na III Rzeszę. Wiadomo, że z czteroosobowej załogi uratowało się dwóch członków.

dornier-17-obraz-wraku

Tak prezentuje się obraz wraku Dorniera DO-17. Obraz www.rafmuseum.org.uk

Projekt podniesienia wraku jest dość mocno skomplikowanym przedsięwzięciem. Dlatego też zainteresowane wydobyciem samolotu instytucje (muzea, uniwersytety) podjęły współpracę polegającą na wymianie wiedzy z zakresu wydobywania wraków i technik restauratorskich. Wspólnie łatwiej też o fundusze. Wstępnie oszacowano, że wydobycie pochłonie sumę pół miliona funtów, z czego dużą część pokryje brytyjski Fundusz Pamiątkowy Dziedzictwa Narodowego. Mimo to na wyspach trwa zbiórka pieniędzy, a jej organizatorzy nie kryją, że każdy “grosz” będzie tu potrzebny. Zakłada się, że prace restauratorskie potrwają dwa lata. Model trafi do Muzeum Królewskich Sił Powietrznych w Hendon.

dornier-17-samolot-restauracja

Wstępnie samolot zaprojektowano dla potrzeb cywilnych. Dość wąski kadłub był przyczyną odrzucenia samolotu przez Lufthanse, ale Luftwaffe szybko zaadaptowała DO -17 do własnych potrzeb. fot. www.wwiivehicles.com.

W celu wydobycia Dorniera, wybudowano konstrukcję złożoną z dźwigu oraz specjalnej klatki. Zgodnie z planem samolot zostanie podniesiony z głębokości 15 metrów, następnie jego powierzchnia zostanie przykryta żelem oraz elastycznym płótnem chroniącymi przed szkodliwym działaniem powietrza. Tak „zapakowany” Dornier zostanie przewieziony do Muzeum w Cosford. Tam z kolei zostanie umieszczony w specjalnej konstrukcji wodnych tuneli, gdzie zostanie poddany procesowi czyszczenia z chemikaliów oraz soli. Ocenia się, że proces ten może potrwać nawet do dwóch lat. Przedstawiciele Muzeum Królewskich Sił Powietrznych chcą aby odrestaurowany samolot przybliżał i upamiętniał wysiłek jaki w zmaganiach powietrznych nad Anglią wnieśli piloci obu stron, a także obsługa naziemna.Przedstawiciele muzeum nie zapominają również o pilotach cudzoziemcach pochodzących z okupowanych przez Niemcy krajów Europy. Wspaniałą kartę właśnie w tamtych letnich dniach 1940 roku, dali przecież polscy piloci z dywizjonem 303 na  czele.

Frankreich, Flugzeuge Dornier Do 17

Formacja Dornierów nad angielskim niebem.

Dornier DO-17 był niemieckim wielozadaniowym samolotem używanym przez Luftwaffe zarówno przed jak i podczas drugiej wojny światowej. Używano go zarówno, jako bombowca, samolotu rozpoznawczego oraz nocnego myśliwca. Oblot maszyny nastąpił w 1934 roku. Chrzest bojowy przeszedł w ramach tzw. „Legionu kondor” podczas wojny domowej w Hiszpanii. Brał udział w kampanii wrześniowej, podboju Francji, bitwy o Anglię oraz działaniach na froncie wschodnim. Wybudowano blisko 2200 egzemplarzy, z których korzystały III Rzesza, Finlandia, Hiszpania, Jugosławia, Bułgaria, Chorwacja, ZSRR. Ze względu na smukły kształt kadłuba, załogi nadały mu przydomek „latający ołówek”.

I tak na zakończenie. Przygotowując tę krótką notkę zastanawiałem się czy podobna operacja nie byłaby możliwa u nas w Polsce. W Bałtyku leży przecież Junkers 88, na którego wydobycie raczej nie mamy, co liczyć. A szkoda.

źródło: www.dzieje.pl; www.rafmuseum.org.uk

Modelstory 6 maja 2013 GŁÓWNA, NIUSY