KWADRATOWE KOŁA

Ostatnio wymieniłem sprzęt, za pomocą którego prowadzę bloga. Pozwala kontaktować mi się ze światem (odbiornika TV nie posiadam 😉 ). Służy mi też do rozrywki. Kilka razy wspominałem o tym, że latam samolotami, a ostatnio zacząłem pogrywać w WOT.

Wcześniej nie mogłem, gdyż poprzedni sprzęt miał ułomność nie zapisywania postępów w grze. Co odpalenie to wszystko od początku, co wydawało mi się bez sensu. Podstawą gry jest zdobywanie doświadczenia i monet dzieki którym można ulepszać sprzęt. Od tygodnia mogę wcielać się w rolę asa pancernego i już wczoraj udało mi się zakupić Pz.Kpfw III A. Jakież było moje zdziwienie gdy na zbliżeniu, dodam że grafikę mam ustawioną na maksa, koła zamiast okrągłych kształtów, przypominały bardziej wielokąty. Czyżby Hans zrobił obrzyny swym scyzorykiem? Schemat czołgu przedstawia wyraźnie, że bandaże gumowe kół były okrągłe. Zresztą inny kształt byłby idiotyzmem, a przy całej mojej niechęci do Niemców za czasów III Rzeszy, o to akurat bym ich nie posądzał. Pomyślałem sobie, czegoś mi w tej grze brakuje.

pzIII-vs-pzIII

Model z bezkonkurencyjnej do tej pory gry (u góry) posiada braki w grafice. Kto bowiem widział koła nośne o kształcie wielokąta. Na pewno nie konstruktorzy oryginalnej maszyny.

Co do samej rozgrywki? Póki co nie jestem asem pancernym i zachowując odrobinę sprytu oraz cierpliwości, można osiągać już od początku ciekawe efekty. Wystarczy się nie wychylać i czekać na ofiary. Mapy wydają się zbyt małe i grafiką nie powalają. Dużą zaletą tej gry w moim odczuciu jest zwiększenie wśród młodych ludzi zainteresowania czołgami. Paradoksalnie dziś łatwiej jest porozmawiać o czołgach, niż samochodach, co było jeszcze nie do pomyślenia parę lat temu. Duży plus, ale przed chłopakami z Białorusi nowy etap rozwoju gry, gdyż mocnym kopniakiem na rynek wchodzi konkurencja. Nie ukrywam, że czekam na wydanie Ground Forces tytułu, o którym mówi się od wielu miesięcy. Chociaż nie grałem w GF wiem, że grafiką zmiażdży WOT. Jednakże to już nie chodzi nawet o grafikę, ale o sam gameplay. Zresztą pozwólcie, że zacytuję odczucia jednego z beta testerów.

Moje wrażenia? Czołgi wyglądają zachwycająco…
Po pierwsze, chcę powiedzieć, że rozłożyło mnie pierwsze wrażenie:
– niezwykle realistycznie wyglądające czołgi
– szczegółowy teren na około
– szuter
– dźwięki
– zachowanie jadącego czołgu
– ruchy czołgu na trudnym terenie
– dźwięki wybuchów i ostrzału
– smugacz z twoich lub wrogich pocisków oddalający lub zbliżający się
– genialne wymiany ognia między czołgami
– …

zapierający-dech-widok

Grafika powala na kolana, czy tak samo będzie z grywalnością?

Nawet bez jeżdżenia czołgiem na żywo, nie wspominając o uczestniczeniu w prawdziwej bitwie pancernej na miłość boską, niemniej wyobrażam sobie, że właśnie tak wyglądały prawdziwe bitwy pancerne w przeszłości !!!”
… Ogólne wrażenia: zachwycające. Najzwyczajniej zachwycające.
Uwielbiam “czucie” czołgów, ich brzmienie i absolutnie zdumiewające modele!
Czołgi sprawiają wrażenie czołgów – masz odczucie prowadzenia tego wielkiego, ciężkiego kawału maszynerii, jakie niewiele gier (jeśli jakiekolwiek) mi dało
Atmosfera – jest świetna – wybuchy wszędzie wokół, ściany ognia, samoloty nad głową – masz wrażenie, że jesteś bardziej w bitwie, niż w grze zręcznościowej
JADĘ CZOŁGIEM! moja reakcja na podskakiwanie, ześlizgiwanie się i ogólną trudność w prowadzeniu pojazdów. sprawia wrażenie masy stali i materiałów wybuchowych.
Pierwsze wrażenie, mózg rozjechany.
Widziałem obrazki wrzucane przez was na forum i stronę, ale granie w samą grę to coś zupełnie innego.
Podobają mi się dźwięki, szczegóły czołgów, trawa, drzewa, szuter.. Myślę, że to piękny twór, a sterowanie czołgiem to coś zupełnie nowego, niewidzianego wcześniej (przynajmniej przeze mnie).
Spotkania na Teamspeaku przed otwarciem serwera stały się codzienną tradycją. Była to dobra okazja na przedyskutowanie stawianych celów i zadań.

Zdaje sobie sprawę, że słowa mogą pochodzić od “naganiacza” zwerbowanego uprzednio od producenta War Thunder. Jestem jednak pozytywnie zaskoczony wersją, w której można wcielić się w pilota. Pomimo tego, że stukam w tę grę od wielu miesięcy, nie rzadko się zdarza, że jestem upokarzany przez graczy. Oznacza to ni mniej ni więcej, że trzeba się mocno namęczyć aby osiągnąć taki poziom “pilotażu” aby móc panować nad rozgrywką. Ponadto kiedy wymieniłem sprzęt i podkręciłem grafikę po prostu zdębiałem. Mam nadzieję, że będzie podobnie kiedy po raz pierwszy wyjadę wirtualną maszyną na pole bitwy. Jeszcze jedno w oczekiwaniu na nowy tytuł. Uważam, że pojawienie się GF zrobi ewidentnie dobrze dla WOT-a. Najwięcej skorzystają na tym gracze, którzy już teraz zostali obdarowani licznym promocjami, o co kiedyś było niezwykle trudno. Dziękujmy takiemu wynalazkowi jak wolny rynek, który pcha ten cały bajzel, niczym koło do przodu. 😉

jagdpanter-niszczyciel

WOT otrzymał mocngo kopa od swojego konkurenta. Zamieszczone zdjęcia tylko to potwierdzają. Na dłuższą metę same promocje nie wystarczą. Developerzy z Białorusi będą musieli poprawcować nad grafiką.

Źródło komentarza: www.warthunder.pl

 

 

 

 

Modelstory 23 grudnia 2013 GŁÓWNA, NIUSY