K-WAGEN – CZYLI CO MA KOLOS WSPÓLNEGO Z MYSZKĄ?

Niemiecki przemysł militarny potrafił w XX wieku zaskakiwać niezwykle przemyślanymi, skomplikowanymi, a co najważniejsze, skutecznymi konstrukcjami. Spod ręki niemieckich planistów wyszły też projekty, które miały raczej odstraszać przeciwników, niż z nimi walczyć. Miłośnikom broni pancernej dobrze znana jest koncepcja czołgu Maus, czy też ogromnych dział kolejowych. Mało kto słyszał o Grosskampfwagenie (K-wagenie), który zawładnął umysłami niemieckich sztabowców w 1917 roku.

Wiosną 1917 roku, Niemcy pracowali nad swoim pierwszym czołgiem – A7V. Pierwsze testy ujawniły wady pojazdu budowanego w oparciu o podwozie produkowane przez amerykańską firmę Holt. Niemieccy inżynierowie wiedzieli, że Sturpanzerwagen będzie borykał się z problemami związanymi z pokonywaniem okopów oraz innych przeszkód terenowych. Herman Meyer (znany już z tekstu o LK -I) zaproponował, aby rozpocząć prace nad zupełnie nową konstrukcją, która miała przypominać brytyjskie ciężkie czołgi.

Podobieństwa kończyły się jednak na sposobie poprowadzenia gąsienic oraz romboidalnym kształcie. Niemiecki model miał być lepiej opancerzony i uzbrojony. Projekt przewidywał uzbrojenie w postaci 4 dział kalibru 77 mm i 7 karabinów maszynowych. Całość wraz z podzespołami napędowymi obsługiwać miało 22-27 ludzi. Wstępne obliczenia szacowały wagę pojazdu na 150 ton! Nic dziwnego, że model ochrzczono K-Wagen, gdzie „K” to skrót od wyrazu kolosalny. Nowy projekt spotkał się ze sprzeciwem inżyniera Josepha Vollmera, który uważał, że pojazd będzie niepraktyczny, a jej rozwijanie nie wróży niczego dobrego dla programu budowy wojsk pancernych w Niemczech. Uważał również, że granice wielkości i masy czołgów zostały osiągnięte, jeśli nie przekroczone już przy projekcie A7V.

czolg-grosskampfwagen-modelstory-rzutz-gory

Plan pokazuje rozmieszczenie broni oraz obsługi. Zadziwiające jest, że przy każdym stanowisku jest trzech członków załogi. Działonowy, ładowniczy i…? fot. www.landships.info/landships/index.html.

Konstruktor nie pomylił się w tej ocenie. Rozkaz budowy monstrualnej konstrukcji, wydany przez OHL, doprowadziły do opóźnień w budowie A7V oraz zmniejszeniu liczby zamówionych Sturmpanzerwagnów. Jak pamiętamy, wstępnie zakontraktowano 100 egzemplarzy, w rzeczywistości z taśmy produkcyjnej zjechało jedynie 20 sztuk. Budową K-Wagena zajął się nie kto inny jak inż. Joseph Vollmer, człowiek, który nadzorował większość, jeśli nie wszystkie projekty niemieckich czołgów okresu I wojny światowej.

Niemieckie Ministerstwo Wojny wyobrażało sobie, że ciężka i mało mobilna konstrukcja będzie rodzajem ruchomej fortecy, która będzie wysyłana na zagrożone odcinki frontu. W zasadzie trudno spodziewać się, aby ta maszyna mogła spełniać inne niż defensywne funkcje. Na bezdrożach była w stanie osiągnąć nieco ponad 2 km/h! Masa 150 ton wymaga zastosowania potężnych silników, a we wstępnym projekcie przewidziano montaż dwóch słabych silników każdy o mocy 200 hp. W późniejszej fazie rozwoju programu budowy superciężkiego czołgu, zaproponowano dwa silniki każdy o mocy 650 hp. Dawało to szanse na uczynienie z pancernej fortecy w miarę mobilnego pojazdu.

czolg-Kwagen-produkcja

Produkcja jednego z dwóch prototypów. fot. S.J. Zaloga, German Panzers 1914-18.

Innym problemem, z którym spotkaliby się Niemcy podczas użytkowania K-Wagena to kłopoty z logistyką. Przetransportowanie pojazdu o masie 150 ton, nawet koleją, to nie lada wyzwanie. „Zapakowanie” nawet jednego egzemplarza na lawetę było niemożliwe.Z tego też względu konstruktorzy planowali podzielić czołg na części ważące, każda o masie 30 ton. Niektóre źródła podają, że miały one ważyć w przedziale 15-20 ton. Specjalnie skonstruowany dźwig miał pomagać składać pojazd w całość na zapleczu frontu. Co ciekawe podobne rozwiązania, Niemcy planowali wdrożyć podczas II wojny światowej. To projekt VK.6501, ale o tym szerzej w stosowanym czasie 😉

Model miał być chroniony pancerzem o grubości od 10 do 30 mm (podobnie jak w A7V). Podczas prac konstrukcyjnych zdecydowano się zmniejszyć rozmiary czołgu. Ostatecznie jego wymiary prezentowały się następująco: 12 m długości, 3 m szerokości (ze sponsonami 6 m!) i 3 m wysokości. Zmniejszenie rozmiarów przyczyniło się do obniżenia masy K-Wagena do 100 – 120 ton. Potężne uzbrojenie, o którym wspominałem parę linijek wcześniej, wymagało zabezpieczenia odpowiedniej ilości amunicji. Pojazd mógł pomieścić 800 armatnich oraz 21.000 tys. karabinowych naboi.

czolg-groskampfwagen-rzut-boczny

Czołg miał długość 13 m, wysokość 3 m, szerokość 6 metrów. fot. www.landships.info/landships/index.html.

Pod koniec czerwca 1917 roku OHL zamówiło 10 czołgów. Pierwsze dwa prototypy były gotowe dopiero 12 września 1918 roku. Po zawieszeniu broni, komisja sojusznicza nakazała zniszczyć istniejące egzemplarze. Dlaczego budowa pierwszych prototypów trwała tak długo? Może to zabrzmi trywialnie. Już same rozmiary i masa zniechęcały do działania. Nie było standardowych komponentów, ani nawet techniki, dzięki której można było wybudować tak duży czołg. Doszło do tego, że realizacją zamówienia zajęła się firma produkująca mosty! Budowa wydłużała się również, gdyż zgodnie z planem Niemcy planowali wprowadzić pojazd do służby w 1919 roku.

Były, co prawda próby przyśpieszenia produkcji, ale zbyt wiele z nich nie wychodziło. Jesienią 1917 roku zażądano dostarczenia pierwszych egzemplarzy na wiosnę 1918 roku. W tym terminie gotowych do akcji było jedynie kilka egzemplarzy A7V. Ponadto na horyzoncie pojawił się inny nowy model. LK-I, który absorbował inżyniera Josepha Vollmera (zwolennik produkcji małych pojazdów). Kilka projektów w jednym czasie oraz skutki długotrwałej wojny i przeciążenie niemieckiego przemysłu, skutecznie opóźniało wprowadzenie do służby nowych projektów.

Grafiki zamieszczone w galerii pochodzą ze strony www.ww1artwork.jexiste.fr

K-WAGEN-dane-techniczne

_______________________________________________________________________________________________________________________

P.Zarzycki, Czołg A7V, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1994.
S.J. Zaloga, German Panzers 1914-18, Osprey Publishing Ltd, Wellingborough 2006.
http://www.landships.info/landships/index.html
http://ww1artwork.jexiste.fr/

Modelstory 18 czerwca 2013 GŁÓWNA, NARODZINY, NIEMIECKIE