JÓZEF STALIN PRZECHODZI GENERALNY REMONT

Naprawa układu chłodzenia, elektrycznego, wydechowego czy też malowanie przedziałów to tylko niektóre prace prowadzone od jesieni ubiegłego roku w ciężkim czołgu IS-2. W Poznaniu trwa właśnie remont modelu, który niebawem powróci do grona pojazdów „na chodzie”.

Bez zaangażowania miłośników broni pancernej, mowa o członkach Koła Przyjaciół Muzeum Broni Pancernej, usunięcie dotychczasowych usterek nie byłoby możliwe. Poznański eksponat udało się w ostatnich latach uruchomić dwukrotnie. Za pierwszym razem w ramach prowizorycznego remontu (2005 rok), drugi i ostatni raz w październiku ubiegłego roku. Przygotowania do tego wydarzenia trwały dwa dni, podczas których wymieniono membranę pompy paliwa, uszczelniono przewody układu wodnego oraz powietrznego rozruchu. Odpowietrzono również układ paliwowy. Model o własnych siłach dojechał do warsztatu muzealnego Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. To właśnie tam rozpoczął się remont, który jak na razie objął m.in.:

• chłodnicę
• układ wydechowy
• elementy układu chłodzenia (zbiornik wyrównawczy płynu chłodniczego)
• instalację elektryczną

SONY DSC

Tak przedstawiał się widok na silnik i chłodnicę po zdjęciu osłony. fot. www.muzeumbronipancernej.pl.

Jednym z głównych elementów, który musiał być naprawiony był układ chłodzenia. W ostatnich dniach chłodnica otrzymała brezentowy fartuch, który został zrekonstruowany od podstaw. Nie było z tym większych problemów, gdyż podobne stosowano w ISU-152, czy ISU-122, a że wspomniane działa samobieżne znajdują się na terenie poznańskiego muzeum… Oprócz wspomnianego fartucha wyjęto i naprawiono chłodnicę, zlikwidowano przecieki, założono nowe uszczelki a także dorobiono rury łączeniowe całego układu.

Członkowie Koła Przyjaciół Muzeum Broni Pancernej, którzy podjęli się remontu spotkali się z dużym wsparciem ze strony organizacji miłośników militariów. Stowarzyszenie Miłośników Militarnej Historii Bornego Sulinowa wraz z uczestnikami zlotu „Poligon Zimowy 2013” podarowało „pancernym magikom” oryginalną, kompletną i w pełni sprawną radiostację 10RT. W czasach świetności czołgu urządzenia te były bardzo popularne, lecz dziś są rzadkością, a ich zakup wymaga pewnych funduszy, które mogą być teraz wykorzystane do wyremontowania innego podzespołu. Remontowany pojazd wzbogacił się także o akumulatory, które znacznie ułatwią uruchamianie czołgu. Do tej pory można było to robić za pomocą korby lub z „powietrza”.

SONY DSC

IS-2 w warsztacie. Długie miesiące remontu pozwolą wyeliminować usterki i przywrócić czołg do grona pojazdów będących “na chodzie”. fot. www.muzeumbronipancernej.pl.

Zakupione akumulatory na nic by się zdały, gdyby nie wymiana instalacji elektrycznej.  Oryginalna mająca przeszło 70 lat mogła być już wyeksploatowana i rzeczywiście izolacja grubych przewodów była sproszkowana. Puszki, tablice i pozostałe urządzenia wymontowano, wyczyszczono, sprawdzono a uszkodzone naprawiono. Pewne problemy sprawiał również silnik służący do obrotu wieży, ale poznańska ekipa także z tym sobie poradziła.
IS-2 został odświeżony również w środku. Nowe malowanie otrzymały przedział kierowania, bojowy i silnikowy. Przedział bojowy i kierowcy otrzymały jasną kremową barwę, natomiast w pomieszczeniach silnika zastosowano cztery kolory. Część, w którym znajduje się układ:

• paliwowy otrzymała kolor żółty
• wodny – zielony
• powietrza – niebieski
• smarowania – brązowy.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy zakończy się remont, ale wiadomo, że IS-2 będzie obok Stug IV, T-70m jedną z głównych atrakcji poznańskiego muzeum.
Czołgi IS-2 produkowano w latach 1943-45. Były one rosyjską odpowiedzią na pojawienie się nowych niemieckich pojazdów typu Tygrys i Pantera. Mowa o KW-1. IS-2 wyprodukowano w liczbie ponad 3800 egzemplarzy, co znacznie przewyższa liczbę wyprodukowanych Tygrysów. Mogły nawiązywać walkę z niemieckimi czołgami, zwłaszcza pod koniec wojny, kiedy Panzery wyposażano w gorszej jakości pancerz. Ludowe Wojsko Polskie jeszcze w trakcie działań wojennych otrzymało kilkadziesiąt sztuk tego modelu. W LWP służbę pełniły do przełomu lat 50 i 60-tych ubiegłego wieku.

Źródło:  www.muzeumbronipancernej.pl

Modelstory 24 kwietnia 2013 GŁÓWNA, NIUSY