IS-2, REMEDIUM NA NIEMIECKIEGO TYGRYSA

Istnieje wiele relacji niemieckich żołnierzy z lata i jesieni 1941 roku, w których narzekają oni na niemożność niszczenia radzieckich tanków, zwłaszcza KW-1. Podobnie musieli czuć się Rosjanie dwa lata później podczas bitwy pod Kurskiem. Niemieckie Tygrysy potrafiły otrzymać nawet kilkadziesiąt trafień, a mimo to nadal poruszały się o własnych siłach.

To był znak, że Rosjanie tracą przewagę w sprzęcie pancernym (siła ognia i pancerz pojazdów). Teraz (latem 1943 roku) to Niemcy posiadali lepsze czołgi, ale mieli ich znacznie mniej, co zapewniało pewną równowagę. Każda strona konfliktu dążyła jednak do uzyskania przewagi. Już pierwsze pojawienie się Tygrysów, późnym latem 1942 roku na froncie Leningradzkim było sygnałem alarmowym dla Armii Czerwonej. Co prawda pracowali już nad ulepszonymi czołgami ciężkimi. Pojawienie się Tygrysa przyśpieszyło tylko prace nad nowymi ciężkimi modelami. W pół roku mieli gotowy pierwszy z wielu projektów wozu, który do końca II wojny światowej miał stać się podstawowym czołgiem używanym w pułkach czołgów ciężkich.

Historia powstania tej maszyny to przykład radzieckiego pragmatyzmu i pomysłowości. Będę pisać jeszcze o tym pojeździe, dziś jedynie w wielkim skrócie o jego powstaniu. Ogółem powstało kilkanaście prototypów bazujących na modernizacjach kadłuba KW-13. Kombinowano z różnymi rodzajami wieży, uzbrojenia, silnikami. W lutym 1943 roku przystąpiono do testowania dwóch prototypów czołgów Josif Stalin, znanych jako IS. Były to w zasadzie ostatnie wersie KW-13, jeden uzbrojony w działo kalibru 76,2 mm, drugi w haubicę kalibru 122 mm i ten model został oznaczony IS-2. Nie był to jednak ten model, który znamy z wielu pomników, zdjęć czy filmów. Inne było zawieszenie. Brakowało w nim dwóch par kół jezdnych, która zapobiegałaby uginaniu się gąsienic. Niebawem dodano pierwszą z nich.

IS-2czolg-sowiecki-ciezki

IS-2, radziecki czołg ciężki stał się godnym przeciwnikiem Tygrysów oraz Panter.

Wiosną 1943 roku Rosjanie mieli już zdobycznego Tygrysa i przystąpili do niezwłocznego testowania jego pancerza. Najskuteczniejszą bonią okazała się armata przeciwlotnicza 52-K kal. 85 mm wz. 1939. Na miesiąc przed bitwą pod Kurskiem gotowe były dwie nowe armaty, które planowano montować w nowych czołgach. Były to S-31 oraz D-5T. Montaż nowych armat wymusił zmiany konstrukcyjne czołgu. Trzeba było zwiększyć średnicę wieży oraz długość kadłuba, a to spowodowało dodanie kolejnej szóstej już pary kół nośnych. Ostatecznie w lipcu 1943 roku testowano cztery prototypy, a do dalszych prac wybrano czołgi z armatą D-5T. Nazwano je odpowiednio IS-85 oraz KW-85. 2 sierpnia zlecono masową produkcję czołgów, przy czym już miesiąc później polecono opracowanie modelu IS z działem kal. 122 mm.

Myślicie, że to koniec prac nad czołgiem? Nie. Pomimo faktu wyboru armaty, zastanawiano się jaki hamulec wylotowy należy zamontować. W radzieckich czołgach miała to być nowość. Były trzy rodzaje: w kształcie litery “T”, wzór niemiecki oraz wzór CsAKB. Ten pierwszy testowany był w pobliżu Moskwy. Podczas wystrzału urwał się hamulec omal nie zabijając Woroszyłowa, który przyglądał się próbom. Ostatecznie wybrano trzeci wzór hamulca. Dopiero w marcu 1944 roku IS-2 gotowy był do masowej produkcji. Jak wiać prace nad nowym czołgiem trwały dwa lata. Od wczesnej wiosny 1942 roku do wczesnej wiosny 1944 roku. Prace nad modelami plastykowymi będą zapewne trwały znacznie krócej. Gotowe są już przecież podzespoły. Wystarczy dostarczyć je do “hali montażowej” gdzie wprawne ręce zrobią z nimi co trzeba.

IS-2zobacz szczegoly

Modelstory 11 maja 2014 GŁÓWNA, MODELARSKIE