FIAT 2000 – WŁOSKI CZOŁG, KTÓRY SPÓŹNIŁ SIĘ NA WOJNĘ

Fiat 2000 to drugi, po Renault FT, czołg, który posiadał obracaną w promieniu 360° wieżę. Całkowicie odizolowany od załogi silnik i przestronne wnętrze zapewniały w miarę komfortowe warunki służby. Czołg nie zdążył wziąć udziału w bitwach wielkiej wojny. Sprawdzał się natomiast podczas defilad i propagandzie.

Królestwo Włoch podczas I wojny światowej toczyło walki głównie na froncie alpejskim. Górzysty teren, jak wiadomo jest obszarem, w którym nie można wykorzystać walorów czołgów. Dziwi zatem, że już w połowie 1916 roku Włosi prowadzili prace nad opancerzonym pojazdem gąsienicowym. Wyprzedzili w tym wyścigu Niemców, którzy są przecież dziś uznawani za speców w tej dziedzinie. Projekt, który włoscy inżynierowie rozwinęli w przeciągu roku pod pewnymi względami,głównie chodzi o warunki służby, wyprzedzał wiele pierwszych konstrukcji wprowadzanych na pola bitew wielkiej wojny.

GENEZA

Sierpień 1916 roku w Europie upływał pod znakiem stagnacji na froncie zachodnim. Co prawda od lutego toczyła się słynna bitwa pod Verdun, ale o znacznych postępach wojsk biorących w niej udział nie mogło być mowy. Brytyjczycy szykowali się do pierwszego użycia nowej broni, czołgów. Francuzi pracowali nad wozami typu Schneider CA i St. Shamond. Powoli zaczynał się klarować projekt Renault FT.

czolg-fiat2000-prototyp

Prototyp, jeszcze bez uzbrojenia. Wieża o kształcie walca, zostanie wymieniona na kopułę. fot. www.landships.info/landships/index.html

Nie mając zbyt dużego wyboru Włosi wysłali misję wojskową do Francji. Właśnie tam zakupili jeden egzemplarz czołgu Schneider CA. Przeprowadzili wiele testów, na podstawie których wyciągnęli pewne wnioski. Niektóre rozwiązania takie jak, podział przestrzeni wewnątrz pojazdu, przenieśli do swojego projektu. Realizacją przedsięwzięcia miały zająć się zakłady FIAT (Fabbrica Italiana di Automobili Torino).

Osobą odpowiadającą za postępy we włoskim programie budowy gąsienicowego wozu bojowego był kapitan Luigi Cassali. Zaprezentował on swoim kolegom ideę opancerzonej maszyny, zdolnej do poruszania się po bezdrożach. Dwa karabiny, umieszczone w wieży miały stanowić uzbrojenie projektu nazwanego roboczo Fiat 1000. Prototyp został odrzucony ze względu na ograniczenia, które ujawniły się po pierwszych testach.

PIERWSZE PRÓBY

W połowie lata 1916 roku, włoscy inżynierowie przystąpili do opracowywania właściwej koncepcji, która miała zmaterializować się w postaci wozu o nazwie Fiat 2000. Kilka miesięcy od rozpoczęcia prac, gotowe były plany konstrukcji. W czerwcu 1917 roku przed komisją wojskową zaprezentowano pierwszy egzemplarz. Czołg nie miał jeszcze karabinów maszynowych, a w cylindrycznej wieży zakończonej płaskim dachem tkwiła drewniana atrapa armaty. Nie przeszkodziło to prowadzić w okolicach Turynu testów. Nic nie wiemy o ich rezultacie, ale z biegu wypadków, można wywnioskować, że pojazd zarekomendowano do dalszych prac rozwojowych.

czolg-fiat2000-pokonywanie-okopu

Otwory w bocznych ścianach to miejsca na przyszłe uzbrojenie dodatkowe, czyli karabiny Fiata kalibru 6,5 mm. Zanim do tego dojdzie zmieni się ich ilość i położenie. fot. www.landships.info/landships/index.html

Trudno było o postępy a to ze względu na niekończące się dyskusje na temat uzbrojenia. Wiadomo było, że w wieży zamontowana zostanie armata kalibru 65 mm, którą można było mierzyć w płaszczyźnie pionowej w promieniu od 10 do 75°. Gorące spory dotyczyły uzbrojenia dodatkowego, czyli karabinów maszynowych. Zdecydowano się na broń produkcji Fiata, której kaliber wynosił 6,5 mm. Wstępny projekt przewidywał rozmieszczenie czterech “km-ów” z przodu i trzech z każdej strony kadłuba. Ostatecznie zmniejszono ilość stanowisk strzeleckich do siedmiu.  Cztery z nich były umieszczone w narożnikach konstrukcji i mogły obracać się w promieniu 110°. Dwa inne zlokalizowano w środkowej części bocznych płyt pancernych, a ostatni z tyłu pojazdu. Takie rozplanowanie likwidowało niemalże w całości tzw. “martwą strefę” zostawiając mały niechroniony fragment z przodu pojazdu.

NAJCIĘŻSZY CZOŁG WIELKIEJ WOJNY

Model miał prosty, pudełkowy kadłub z dwiema trakcjami gąsienicowymi. Pancerna osłona grubości od 15 do 20 mm chroniła załogę oraz układ napędowy i inne żywotne urządzenia przed ogniem wroga. Czołg był dwukrotnie większy od francuskiego Schneider CA. Jego wymiary oraz zastosowana grubość płyt pancernych wpłynęły znacząco na wzrost masy. Wóz ważył przeszło 40 ton, co stawiało Fiata 2000 w pozycji najcięższego czołgu na świecie w tamtym czasie. Zmieniło się to w 1921 roku, kiedy Francuzi wyprodukowali pierwsze egzemplarze FCM 2C. W środku, przestrzeń podzielona była na dwa przedziały: bojowy i silnikowy. Jednostka napędowa wraz z pozostałymi podzespołami znajdowały się pod podłogą, przez co załoga miała względny komfort podczas jazdy w postaci przestrzeni, po której mogła się poruszać. Jedynie tylni strzelcy musieli przykucać.

czolg-fiat2000-przekroj

Podział wnętrza czołgu został podpatrzony we francuskim Schneider CA. Najważniejsze urządzenia maszyny zlokalizowano na dole, a przedział bojowy u góry. Włoscy inżynierowie zapewnili załodze pewną swobodę poruszania. fot. www.landships.info/landships/index.html

Fiat 2000 był napędzany sześciocylindrowym silnikiem lotniczym Fiat A12 o mocy 240 hp. Dzięki temu czołg rozpędzał się do prędkości 7 km/h. Podobny wynik uzyskiwało większość czołgów użytych bojowo w latach 1916-18.  Spaliny były usuwane przez otwory zlokalizowane po bokach pancerza. Silnik chłodzony był cieczą, która znajdowała się w chłodnicy. Sterowanie pojazdem polegało na blokowaniu lub zmniejszaniu obrotów jednej z gąsienic. Podobnie jak we francuskich wozach, czołgiem mogła kierować jedna osoba. Jak widać również Włosi opanowali sztukę, z którą Brytyjczycy nie radzili sobie za dobrze. Do sterowania ich modeli potrzeba było aż czterech członków załogi.

Zawieszenie złożone było z czterech wózków wyposażonych, każdy, w dwa koła nośne. Wózki były amortyzowane resorami piórowymi. Każda z gąsienic miała dziesięć kół nośnych. Dwa ostatnie umieszczone były przed i za linią wózków. Trakcje gąsienicowe miały szerokość 450 mm. Ukośny pancerz zapewniał lepszą ochronę, niż pancerz pionowy. Ustawienie pod kątem pancernych płyt zwiększało prawdopodobieństwo rykoszetowania pocisków.

czolg-fiat2000-widok-bok

Uzbrojenie główne to armata kalibru 65 mm, którą zamieszczono w wieży. Dodatkowym uzbrojeniem były km-y, cztery w narożnikach, dwa w bocznych ścianach i jeden z tyłu czołgu. fot. www.landships.info/landships/index.html

Dziesięciu żołnierzy tworzyło załogę. Dowódca zajmował środkową część pojazdu wraz z ładowniczym zajmowali stanowiska zlokalizowane w wieży. Kierowca, jak łatwo się domyśleć siedział z przodu, po środku osi poprzecznej czołgu. Stanowiska trzech strzelców ulokowano w tylnej części pojazdu, a pozostałych czterech po bokach oraz w przednich narożnikach maszyny. Wracając do kierowcy, miał on dobry widok na przedpole czołgu. Do obserwacji używał dużego otworu, który można było zamknąć włazem. W razie zagrożenia, kierowca mógł obserwować przedpole za pomocą peryskopu. Było to znacznie lepsze rozwiązanie niż te stosowane w pierwszych brytyjskich czołgach Mark I Tank.

Pierwszy egzemplarz został ukończony pod koniec 1918 roku. Rozejm w Europie i nastroje pacyfistyczne zaniechały realizacji pierwszej serii, która miała liczyć 50 sztuk. Najprawdopodobniej w 1919 roku oddano jeszcze do użytku cztery egzemplarze. Modele te miały mieć inny typ wieży oraz zmodyfikowane uzbrojenie. Taka informacja podana jest w opracowaniu Czołgi Włoskie 19139-1945.  Nigdy nie widziałem zdjęć przedstawiających model z 1919 roku, pozostałe źródła do których dotarłem też milczą na ten temat, z tego też względu proponowałbym ze sceptycyzmem podchodzić do tego faktu[i]. Plany co prawda były, ale to nie to samo co wyprodukowany egzemplarz. Cały projekt został ostatecznie porzucony w 1920 roku.

czolg-fiat2000-proby

Fiat 2000 w momencie oddania do użytku czyli pod koniec 1918 roku, charakteryzował się słabymi właściwościami jezdnymi. Prędkość była zbliżona do pierwszych brytyjskich konstrukcji, ale ich czas miał miejsce dwa late wcześniej. fot. www.landships.info/landships/index.html

Jeszcze w grudniu 1918 roku zawiązano w Veronie pierwszą baterię artylerii, ale wojna już się skończyła i nie było możliwości przetestowania włoskiego czołgu w boju. Okazja nadarzyła się w Libii, gdzie Włosi toczyli przedłużające się walki z arabskimi powstańcami. Warunki wojny, pustynia, przeciwnik, nie mogły w pełni sprawdzić zarówno możliwości jak i słabych stron pojazdu. To tyle jeśli chodzi o militarne zastosowanie pojazdu. Co więc było dalej? Parady, zdjęcia, a podobno nawet filmy, jednym słowem propaganda. Służbę pełnił do 1934 roku.

Nie ulega wątpliwości, że w powojennej rzeczywistości pojazd ten szybko się zestarzał. Duża sylwetka sprawiała, że czołg był łatwym celem dla lotnictwa i artylerii. Był powolny i mało mobilny. Pod względem szybkości ustępował większości powojennych konstrukcji. Mógł co prawda równać się z brytyjskim Mark I Tank, ale tamten czołg wielkie chwile miał w 1916 roku, a początek lat 20-tych w rozwoju broni pancernej to już inna epoka.

czolg-fiat2000-dane-techniczne
Ważnym czynnikiem hamującym program budowy czołgu FIAT 2000, oprócz szybkiego starzenia się konstrukcji, był także klimat lat powojennych, który nie sprzyjał produkcji ciężkich czołgów. Po rozejmie i traktacie pokojowym kończącym pierwszy globalny konflikt, rozpoczął się okres konferencji rozbrojeniowych. Skoro zakończyła się właśnie ostatnia wojna, jaki sens miały mieć jakiekolwiek zbrojenia? Tak myśleli architekci traktatu pokojowego oraz ich następcy. W latach 20-tych jedynie Francuzi wyprodukowali 10 egzemplarzy ciężkiego FCM 2C, a Brytyjczycy Vickers A1E1 Independent. Pozostałe kraje nie prowadziły eksperymentów z ciężkimi konstrukcjami. Dopiero później w ZSRR, a więc państwie nastawionym na terytorialny podbój wprowadzono do produkcji T-35, który był kopią Vickers’a.
Grafiki zamieszczone w galerii pochodzą ze strony www.ww1artwork.jexiste.fr

[i] W pierwszej wersji tekstu podałem jedynie informacje, że w 1919 roku dostarczono kolejne cztery egzemplarze czołgu Fiat 2000. Po dyskusji i słusznej uwadze jednego z czytelników Alberta Rokosza, uznałem, że informacja ta powinna być poszerzona o dokładne wyjaśnienie znajdujące się w głównym tekście.

_________________________________________________________________________________________________________________________

J. Ledwoch, J. Solarz, Czołgi Włoskie 1939-1945, Wydawnictwo Militaria,  Warszawa 1995
F.Cappellano, P.P. Battistelli, Italian Light Tanks 1919-1945, Osprey Publishing Ltd, Oxford 2012.
http://www.landships.info/landships/index.html
http://ww1artwork.jexiste.fr/


Modelstory 9 kwietnia 2013 GŁÓWNA, NARODZINY, WŁOSKIE