CZOŁG ROZPOZNAWCZY LEOPARD

W naszym kraju ostatnio głośno było o Leopardach. Nic w tym dziwnego, w końcu nasza armia wzbogaciła się o “setkę” maszyn, które z powodzeniem zastąpią wysłużone “teciaki”. Leopardy to nie tylko produkowane po wojnie czołgi podstawowe lecz również projekt czołgu rozpoznawczego, który rozwijano w latach II wojny światowej.

Już w 1941 roku w III Rzeszy myślano o stworzeniu nowego czołgu rozpoznawczego, ale dopiero w marcu 1942 roku, więc po pierwszym niepowodzeniu Wehrmachtu na lądzie, uruchomiono program VK 1602 Leopard. Kilka miesięcy później gotowe były dwa projekty lekki i ciężki. Ten pierwszy miał ważyć 18 ton. Proponowana masa drugiego to 26 ton. Z miejsca odrzucono projekt lekki i skupiono się na budowie makiety, która gotowa była na przełomie maja i czerwca 1942 roku.

leopard-czolg-model-vk1602

VK1602

Nowa konstrukcja przypominała rozwiązania, które planowano wdrożyć w konstruowanym w owym czasie nowym czołgu średnim, znanym później wszystkim jako Pantera. To był czasi kiedy Niemcy odchodzili od znanych dobrze “kwadraciaków” na rzecz konstrukcji z pochyłym pancerzem. Zmianie uległow również zawieszenie. Składało się ono z dużych, zachodzących na siebie kół nośnych. Ten typ zawieszenia miał stać się znakiem rozpoznawczym niemieckich pojazdów gąsienicowych już do końca wojny. W nowym czołgu planowano stosować dwa rodzaje uzbrojenia, armatę kalibru 50 mm oraz kalibru 75 mm. Pojazd miał rozwijać 50-60 km/h. Aby sprostać temu wymaganiu, planowano wstawić do środka Maybacha HL157 P o mocy 550 hp.

Plany produkcji, w porównaniu do cyfr osiąganych w ZSRR nie były oszałamiające. Do grudnia gotowych miało być 105 egzemplarzy, a do połowy 1944 roku kolejnych 150. Przyznacie, że bez szału. Sama produkcja miała ruszyć w kwietniu 1943 roku, ale przyszedł styczeń 43-go i wówczas zadecydowano o definitywnym zakończeniu prac nad projektem. Zamiast tego zaczęto produkować Pzkpfw II Ausf L, czyli “Rysia”.

Jak widać Leopard, Leopardowi nie równy. Ten dzisiejszy uważany jest przez wielu za najlepszy czołg teraźniejszego pola walki, ten z czasów II wojny światowej miał być zaledwie czołgiem rozpoznawczym. Mógł on stanowić łatwy kąsek dla “teciaków”, “IS-ów” oraz innych radzieckich gąsienicowych potworów. Dziś Leoparda, tego “starego” można oglądać na różnych, planach, wizualizacjach, albo na półce niejednego modelarza.

VK1602zobacz szczegoly

Modelstory 1 czerwca 2014 GŁÓWNA, MODELARSKIE