CZOŁG “HELA” TRAFI DO POLSKI!

Najprawdopodobniej w czerwcu do Polski trafi jeden z nielicznych istniejących egzemplarzy Cruiser Tank Mark VIII Centaur Mark I typ C. Unikat trafi do Poznania, gdzie przejdzie kompleksową renowację. Wreszcie po kilkudziesięciu latach Polacy będą mogli z bliska obejrzeć czołg, którym walczyli pancerniacy gen. Stanisława Maczka.

Ta wiadomość „wisiała” w powietrzu od kilku dni. Dziś jest wreszcie oficjalne potwierdzenie. W połowie czerwca Centaur zostanie przekazany Polsce! Poznańskie muzeum oraz wielkopolscy miłośnicy militariów nie mogą narzekać na ostatnie miesiące. Jeszcze w zeszłym roku nad Wartę przybyły amerykańskie M60A1 i M48A5. W styczniu „pancerni magicy” oddali do „użytku” wyremontowany T-70M, lada dzień swoje nowe oblicze zaprezentuje IS-2, a w kolejce jest jeszcze Polska tankietka TK-S. Jakby tego było mało przed kilkoma tygodniami wyciągnięto z jednego z poligonów T-34/85. To już piąty „teciak” na stanie placówki. Czy to aby nie za dużo dla fanów militariów z Poznania i okolic?

czolg-cromwell-akcja

Cromwell podczas testów. Wstawienie 600 konnego silnika dodało animuszu konstrukcji, która przez przeszło dwa lata nadawała się wyłącznie do celów szkoleniowych. fot. www.greatestgeneration.tumbl.com.

Nie! Muzeum nie zwalnia tempa, a zdaje się, że z każdym miesiącem przyspiesza. Nowy nabytek to brytyjski czołg szybki, który po wojnie trafił do Portugalii. To właśnie stamtąd model zostanie ściągnięty. Oficjalna ceremonia przekazania czołgu planowana jest na 14 czerwca i odbędzie się w Lizbonie. Jeszcze w czerwcu unikat powinien trafić do Polski. Po przyjeździe kilkadziesiąt ton stali trafi w dobre ręce, których efekty dotychczasowych prac możemy podziwiać w ekspozycji muzeum. Czołg zostanie poddany kompleksowej renowacji. Nabytek jest tym cenniejszy, że w tak dobrym stanie zachowało się jedynie kilkanaście Centaurów. Pojazd nie posiada silnika i skrzyni biegów.

Odrestaurowany czołg będzie doskonałym sposobem na przybliżenie gościom poznańskiej placówki, losów polskich wojsk pancernych na zachodzie. Takim właśnie pojazdem (inny był tylko silnik) jeździli pancerniacy gen. Stanisława Maczka. Legendarny dowódca również używał tego pojazdu.  Jego A-27 nosił uroczą nazwę Hela. I taki napis – jak donosi Radio Merkury – będzie miał odrestaurowany czołg w Muzeum Broni Pancernej w Poznaniu. To niezwykły gest i ukłon w kierunku polskich żołnierzy walczących na zachodzie, którym nie dane było w 1945 roku wkroczyć z podniesionym sztandarem do Polski. Jak wiemy szlak bojowy pancerniaków Maczka zakończył się na terenie ówczesnej III Rzeszy.

crommwell-czolg-modelstory

W Normandii Cromwelle radziły sobie podobnie jak inne alianckie czołgi. W starciach z niemieckimi pojazdami nie miały szans, a Michael Witmann urządzał sobie z nimi ostre strzelanie zwłaszcza pod Villers-Bocage. fot.www.armaholic.com

Centaur to w zasadzie Cromwell. Oba pojazdy różniły się zamontowanym silnikiem. W 1941 roku Brytyjczycy opracowali projekt A-27 Cromwell, który miał być wyposażony w silnik Meteor o mocy 600 hp. Problem w tym, że tych silników jeszcze wówczas nie było. Dlatego w zaprojektowany model wstawiono słabszy silnik Liberty o mocy 395 hp. Tak powstał Centaur. Zbyt słabe właściwości jezdne zniechęcały angielskie dowództwo do rzucania w bój nowych czołgów. Służyły one główne do szkolenia załóg.

Dopiero na początku 1943 roku, ruszyła produkcja silników dedykowanych nowemu modelowi. Duża część wyprodukowanych Centaurów zmodyfikowano instalując nowy, mocniejszy silnik. Czołgi Cromwell wykorzystywano w Europie od pierwszych dni inwazji w Normandii. Służyły m.in. w Polskiej 1 Dywizji Pancernej, 16 Samodzielnej Brygadzie Pancernej.

Źródło: www.radiomerkury.pl; www.muzeumbronipancernej.pl

Modelstory 25 maja 2013 GŁÓWNA, NIUSY