CRUSADER MK III, OSTATNI ANGIELSKI CZOŁG CZASÓW POKOJU

 W drugiej połowie lat 30-tych Brytyjczycy nie nadawali już tonu rozwojowi konstrukcji pancernych tak jak było to w czasach wielkiej wojny czy też dekadę wcześniej. Coraz częściej wdrażali rozwiązania podpatrzone u innych. Tak też było z zawieszeniem typu Christie, którego odzwierciedleniem na wyspach były czołgi serii Crusader.

 

Dziś opowiem Wam o ostatniej angielskiej konstrukcji wdrożonej przed wybuchem II wojny światowej. Projekt Crusader’a Mk III został zaakceptowany w kwietniu 1939 roku. Niebawem bez bawienia się w długotrwały program testów rozpoczęto produkcję. Mimo wszczęcia natychmiastowej produkcji pierwsze egzemplarze zasiliły brytyjską armię dopiero latem 1940 roku. Wprowadzanie do służby kolejnej wersji Crusader’a nie obyło się bez komplikacji. Pierwsze testy wyprodukowanych już egzemplarzy wykazały wady m.in. w systemie chłodzenia jednostki napędowej. W przyfabrycznych warsztatach modyfikowano konstrukcję tak aby uniknąć w niedalekiej przyszłości problemów. Produkcja, która zakończyła się w styczniu 1943 roku wyniosła 1365 egzemplarzy, co w warunkach II wojny światowej było w zasadzie kroplą w morzu potrzeb.

 

Crusader Mk III to dość ciekawy czołg. Posiadał cechy charakterystyczne dla modeli budowanych zarówno w okresie międzywojennym jak i tych z czasów II wojny światowej. Elementem charakterystycznym dla okresu międzywojennego był chociażby nitowany pancerz. Nie chciałbym siedzieć w środku tego pancernego pudła, mając świadomość, że w każdej chwili nity mogą zamienić się w śmiercionośne pociski. Elementem, który ugruntował swoją pozycję podczas II wojny światowej, a które czołg ten posiadał jest zawieszenie typu Christie. To właśnie te czołgi były jednymi z pierwszych, w których Brytyjczycy po raz pierwszy zastosowali zawieszenie wymyślone przez Amerykanina Waltera Christie. Jak na ironię to rewolucyjne rozwiązanie z powodzeniem wdrożono w kraju, w którym przed dekadą zwyciężyła rewolucja – ZSRR.

czołg Crusader

Cusader Mk III był pierwszym brytyjskim czołgiem posiadającym zawieszenie typu Christie.

Co ciekawe to właśnie w ZSRR brytyjski generał Archibald Wavell oglądał podczas letnich manewrów 1936 roku Bystrokhodnii Tanki, czyli dobrze znane BT. Był pod wrażeniem ich osiągów zresztą nie tylko on. Nic dziwnego, że Anglicy zaczęli, z powodzeniem, stosować właśnie tego typu zawieszenie, a jednym pierwszych modeli był właśnie Crusader. Czołg brał udział w walkach głównie w Afryce Północnej, gdzie za przeciwnika miał wiele niemieckich znakomitości takich jak Panzer “Special” czyli Pzkpfw IV Ausf F2 (to ten długą lufą) i samego Tygrysa.

 

W zeszłym tygodniu uruchomiłem sondę, abyście mogli mi wskazać, które z modeli Was interesują. Udało mi się znaleźć dość ciekawy, tak mi się przynajmniej wydaje, model Crusader’a Mk III w skali 1:35. Może być znakomitym materiałem do wykonania ciekawej dioramy przedstawiającej operację Battleaxe, która miała oswobodzić oblężony Tobruk. Siły Rommla poradziły sobie z angielską ofensywą. Brytyjczycy stracili ponad połowę czołgów oraz dowódcę, który został po tej porażce przeniesiony na inny front. Ciekawostką jest fakt, że był nim generał Archibald Wavell, ten sam który przyczynił się do powstania Crusadera na podwoziu typu Christie.

 

Crusaderzobacz szczegoly

Modelstory 12 stycznia 2014 GŁÓWNA, MODELARSKIE