A7E – PREKURSOR CZOŁGÓW KRĄŻOWNICZYCH

W latach 20-tych powstawało wiele prototypów, które nigdy nie zostały wprowadzone do produkcji masowej. Tak było chociażby w Wielkiej Brytanii, której tradycje konstruowania wielu modeli sięgały jeszcze pierwszej wojny światowej. Przykładem zaprojektowanych, maszyn które nie doczekały się masowej produkcji w latach 20-tych były Medium Mk C, Medium Mk III, czołgi serii A6. Nie inaczej było również z pojazdami serii A7.

W 1929, a niektóre źródła podają że w 1928 roku Royal Ordnance Factory rozpoczęła realizować projekt konstruowania nowej serii czołgów oznaczonej symbolem A7. Prace na pierwszymi prototypami trwały dwa lata. Eksperymentalne egzemplarze A7E1 oraz A7E2 szybko poddano testom, które wykazały wiele usterek mechanicznych. Różne źródła podają że wybudowane pojazdy były dobre jednakże wspomniane wady zastopowały dalszy rozwój programu. Co prawda inżynierowie starali się wyeliminować wady. Proces ten trwał jednak bardzo długo (kilka lat). Projekt zarzucono dopiero w 1936 roku, z uwagi na przestarzałą już w tamtym czasie konstrukcję. Tak przedstawia się historia pierwszego z prototypów. Może teraz parę słów na temat danych technicznych.

A7E1-czolg-brytyjski-a7e

Tej konstrukcji bliżej już do współczesnych czołgów, niż “potworków” lat 20-tych. Sama konstrukcja, usytuowanie wieży były dość nowoczesne. Wciąż nierozwiązanym problemem było zawieszenie. Fot. Tanks Of The World, 1915-1945

A7E1 ważył 14 ton, a obsługiwało go pięciu członków załogi. Uzbrojony był w działko kalibru 47 mm, które wspierały dwa km-y Vickersa kalibru 7,7 mm. W tamtym czasie było to standardowe wyposażenie ofensywne ówczesnych konstrukcji. Załogę chronił pancerz grubości 9-14 mm, czyli w zasadzie takiej samej grubości jak w czołgach stosowanych podczas wielkiej wojny. Wystarczyła seria ckm-u z amunicji przeciwpancernej aby przy tzw. „zamkniętych ryglach” przebić się przez płytę. Lekki pancerz i w miarę dobra jednostka napędowa potrafiły zapewnić dobrą mobilność. Pojazd napędzany był silnikiem V8 Armstrong Siddeley o mocy 120 hp, który rozpędzał czołg do prędkości około 40 km/h. Jak na koniec lat 20-tych było to całkiem sporo. Drugi model (A7E2) różnił się wyłącznie przekładnią oraz zamontowanym działkiem kalibru 40 mm. Skończył on podobnie jak pierwszy prototyp.

Parę lat po rozpoczęciu projektu, a ściślej mówiąc w 1933 roku rozpoczęto pracę nad trzecim wozem serii A7. Inżynierowie podczas prac nad tym modelem, wykorzystali doświadczenia z prac nad A6E3 i Medium Mk II. Efekty ich wysiłków można było podziwiać dopiero w 1937 roku. W połowie tego samego roku odbyły się testy, które wykazały podobnie jak poprzednio wiele usterek mechanicznych. Z przyczyn oczywistych (wady, przestarzała konstrukcja) pojazd nie wszedł do masowej produkcji. Program rozwoju czołgów serii A7 nie był jednak czasem straconym. Prace nad tym modelem pozwoliły testować nowe silniki, zawieszenie i transmisję. Zdobyte doświadczenia wykorzystano podczas prac nad takim czołgiem jak chociażby Infantry Tank Matilda Mk II. Pojazd ważył 18,2 tony, załogę stanowiło 5 czołgistów. Uzbrojony był w działko 47 mm oraz 2 Vickersy kalibru 7,7 mm. Pancerz nie przekraczał 14 mm. Nowością był silnik, a w zasadzie dwa wysokoprężne AEC o mocy 252 hp. Czołg rozpędzał się do prędkości 40 km/h.

A7E3-brytyjski-czolg-a7e

W zasadzie jeśli wymienimy wadliwe zawieszenie otrzymamy wstępny projekt A9 Cruiser Tank. Fot. Tanks Of The World, 1915-1945.

Wspomniany podwójny silnik wysokoprężny nie był jedynym elementem, który wykorzystano do produkcji późniejszych modeli. Wieża z drobnymi modyfikacjami, została wykorzystana w produkcji A9 Cruiser Mk I oraz A10 Cruiser Mk II. Podsumowując czołgi serii A7 to dalsza część serialu brytyjskich prób stworzenia dobrego zawieszenia. Niestety również w tym przypadku stosowano koncepcje wymyślone jeszcze w latach wielkiej wojny. Wprowadzane modyfikacje nie dawały większej poprawy. Duże problemy podczas jazdy obserwowano już przy prędkości około 20 km/h. Brytyjskie dowództwo dopiero w 1936 roku miało okazje oglądać zalety zawieszenia typu Christie. Miało to miejsce podczas manewrów w ZSRR, gdzie z dumą prezentowano czołgi szybkie BT. Jeszcze przed II wojną Anglikom uda się wybudować czołg właśnie na takim zawieszeniu.

W 1933 roku „dumni synowie albionu” podjęli jeszcze jedną próbę wybudowania czołgu, który znacznie lepiej radziłby sobie z zawieszeniem niż dotychczasowe pojazdy. Czołg ten nigdy nie wyszedł poza stadium szkiców oraz pełnowymiarowej makiety. Był zarazem ostatnim w założeniu międzywojennym modelem doświadczalnym. Został opracowany przez Vickersa, a miał zastąpić Medium Mk III. Makietę wybudowano w lipcu 1933 roku. Linia kadłuba z grubsza przypomina A7. Pojazd posiadał identyczny przedział bojowy, a pierścień umożliwiał instalowanie wieży z A7 z nowym 40 mm działkiem. W nowym czołgu planowano zainstalować silnik chłodzony cieczą, a w zasadzie dwa Rolls-Royce’a. Projekt został zarzucony, a to z tego powodu, że jedynie silnik został poprawiony w stosunku do serii A7. Reszta modułów i podzespołów w tym kiepskie zawieszenie to w zasadzie cały czas ta sama bajka.

 dane-techniczne-a7

___________________________________________________________________________________________________________________________________________
The Royal Armoured Corps Tank Museum, The Inter War Period 1919-1939, Royal Armoured Corps Tank Museum, 1977
N.W.Duncan, Medium Marks I-III, Profile Publications Limited, Berkshire
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co

www.ww2drawings.jexiste.fr

Modelstory 12 marca 2014 BRYTYJSKIE, DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA