A1E1 INDEPENDENT, PIERWSZY WIELOWIEŻOWIEC

 

Standardowy czołg to gąsienice, kadłub oraz wieża. Jedna wieża. W dwudziestoleciu międzywojennym jak to u nas popularnie określa się czas pomiędzy 1918 a 1939 rokiem obfitowało jednak w specyficzne konstrukcje, których cechą wyróżniającą była duża liczba wież. Najwięcej miał A1E1 Independent, o którym zamierzam Wam powiedzieć dziś kilka zdań.

 

Jesienią 1916 roku, zaraz po pierwszym w historii zastosowaniu czołgów, w Europejskich gazetach pojawiły się grafiki przedstawiające uzbrojone po zęby maszyny lądowe. Monstrualne rozmiary oraz masa miały umożliwić łatwe niszczenie i pokonywanie umocnień, które od przeszło dwóch lat, skutecznie powstrzymywały jakiekolwiek natarcia. Wspomniane grafiki jawią się niczym sen zmęczonych wojną społeczeństw. Sen kończący rzeź żołnierzy, którzy okazali się bezbronni wobec karabinów maszynowych. Grafiki przedstawiające fantastyczną broń niedalekiej przyszłości miały najprawdopodobniej wywrzeć nacisk na konstruktów oraz rządzących. Społeczeństwo domagało się super broni.

 

czolg-A1E1-independent

Tak wygląda kokpit kierowcy. Kierownicę można spotkać jeszcze m.in. w Medium Mk A “Whippet” oraz legendarnym Tygrysie. fot. www.tankmuseum.org

Wśród ówczesnych grafik wyróżniały się te przedstawiające okręty wojenne. Lądowe pancerniki wyposażone w wielkie gąsienice oraz dużą ilość wież z uzbrojeniem. W gazecie wszystko wyglądało pięknie. Problem w tym, że żadna z konstrukcji, które znajdowały się na przełomie 1916 i 1917 roku na deskach kreślarskich nie zakładała pojazdu z więcej niż jedną wieżą. Powiem więcej, nikt wówczas nie myślał o stosowaniu wieży. Przełomem stała się konstrukcja zaproponowana przez Louisa Renault, mianowicie Renault FT. Kolejny czołg skonstruowany nad Sekwaną to Char FCM 2C, który posiada już dwie wieże. Główną przednią oraz wspomagającą na tyle, która wyposażona była w km. Koncepcja pierwszego wielowieżowca zaczęła wyłaniać się jedna dopiero na początku lat 20-tych w ojczyźnie czołgów. Kwestia rozmiarów przedstawionych w gazetach olbrzymów też nijak miała się do rzeczywistości. Co prawda myślano o większych konstrukcjach (Flying Elephant) inne konstruowano (K-wagen) jednakże nikt nie myślał o masowej produkcji tak dużych czołgów.

 

Na początku lat 20-tych Vickers Armstrong Ltd zainteresował się rynkiem pojazdów pancernych. W przeciągu zaledwie kilku lat firma ta wybuduje Medium Mk I oraz II, wykupi małą choć bardzo perspektywiczną firmę Carden-Loyd, dzięki czemu rozpocznie się eksport udanego Carden-Loyd Mk VI do wielu państw świata. Nic więc dziwnego, że firma poszukująca sukcesów w tej dziedzinie była zainteresowana budową nowego czołgu ciężkiego, którego zadaniem byłoby działanie na zapleczu wroga, a przede wszystkim przełamywanie jego sił. Ministerstwo Wojny chciało, aby nowy projekt nawiązywał do Mark V Tank, który z każdym kolejnym rokiem starzał się. Silnik miał znajdować się z tyłu pojazdu, uzbrojenie główne zamontowane miało być na płycie frontowej kadłuba, a km-y w bocznych sponsonach. Jednym z głównych atutów miała być zdolność pokonywania rowów o szerokości 2,8 metra.

 

Independent-A1E1-czolg-model

Kokpit od zewnątrz, dobrze widoczne szczeliny, które pozwalały kierowcy obserwować przedpole czołgu. fot. www.tankmuseum.org

Vickers przyjął koncepcje zaproponowaną przez Ministerstwo, ale nie chwaląc się na lewo i prawo przygotowywał drugą autorską koncepcję, która można tak domniemywać swój początek miała w fantastycznych grafikach prezentowanych w gazetach czasu wielkiej wojny. Projekt był oczywiście dostosowany do realiów. Nikt bowiem nie myślał o budowie kolosa długości kilkuset metrów. Skłaniano się raczej na zainstalowaniu na standardowej długości kadłubie kilku wież. Ta koncepcja spodobała się najwyraźniej inżynierom Vickersa, którzy na początku 1923 roku byli na ukończeniu prac koncepcyjnych. W marcu tego samego roku, ku zdziwieniu urzędników Ministerstwa Wojny, Vickers przekazała dwie koncepcje. Dopiero we wrześniu 1926 roku Ministerstwo postanowiło przyjąć jeden z projektów. Wybór padł na autorską koncepcję Vickersa. Jeszcze w sierpniu w zakładach Armstrong Siddeley zamówiono dwunastocylindrowy silnik, który miał być sercem nowego czołgu.

 

Independent A1E1 był eksperymentalnym czołgiem ciężkim, którego historia rozpoczęła się w 1922 roku. Zaprojektowany i wybudowany w 1926 roku przez Vickers Armstrong Ltd, pojazd był pierwszym czołgiem, który posiadał pięć wież. Wybudowano tylko jeden egzemplarz, który przeszedł rozległe badania. Wnioski posłużyły do budowy kolejnych projektów czołgów m.in. Vickers Medium Mk III. Projekt porzucono ze względu na wysokie koszty jakie generował. Ciekawostką jest fakt, że pojazdem zainteresował się Niemiecki Sztab Generalny, jednakże nie doszło do poważniejszych rozmów. Brytyjczycy jasno trzymali się postanowień Traktatu Wersalskiego, a Adolf Hitler leczył rany po nieudanym puczu. Mimo to zarówno w Niemczech jak i Rosji niebawem zaczęły powstawać podobne konstrukcje. To byłoby tyle jeśli chodzi o genezę powstania pojazdu. Teraz może trochę więcej o samej konstrukcji, załodze i innych czołgowych parametrach.

 

A1E1-Independent-model-czolg

A1E1 w całej okazałości. Widać wiele podobieństw do ówczesnych angielskich konstrukcji, m.in. chaakterystyczna osłona gąsienic fot. www.tankmuseum.org

Załoga składała się z 8 członków. Strzelcy swoje pozycje co zrozumiałe, mieli we wspomnianych wieżach, dowódca w swojej wieżyczce. Stanowisko kierowcy znajdowało się na samym przedzie. Miał on do dyspozycji nieruchomą nadbudówkę, w której znajdowały się szczeliny obserwacyjne. Zlokalizowana była ona pomiędzy dwiema przednimi wieżyczkami. Zamiast standardowych wajch, kierowca miał do dyspozycji kierownicę. Podobna zainstalowana była w pamiętającym czasy pierwszej wojny światowej Medium Mk A „Whippet” oraz legendarnym Tygrysie, na którego wybudowanie przyjdzie czekać jeszcze niecałe 20 lat. Kierowanie pojazdem, które wcale nie było łatwe, o czym później, wspomagane było przez system hydrauliczny. Nowością wykorzystywaną także w późniejszych latach był system laryngofonów za pomocą którego dowódca komunikował się z pozostałymi członkami załogi.

 

Czołg miał działać niezależnie, głęboko na tyłach wroga. Pięć wież, najwięcej w jakimkolwiek czołgu spowodowało, że model zaczęto nazywać lądowym pancernikiem. Konstrukcja miała wpływ na produkowanie podobnych pojazdów za granicą. W ZSRR powstały T-28 oraz T-35. Independent był dobrze opancerzonym modelem. Kabina załogi chroniona była pancerzem grubości 28 mm. W pozostałych częściach grubość oscylowała pomiędzy 8 a 13 mm. W pierwotnej formie pojazd ważył około 29 ton (modyfikacje z 1928 roku zwiększyły wagę do 31,5 ton). Był w stanie osiągnąć około 33 km/h na drodze. Zużywał 1 litr benzyny na kilometr, a spalał 4,5 litra oleju na godzinę! Problem nadmiernego zużycia oleju w silniku nigdy nie został rozwiązany.

 

A1E1-czolg-wiezyczka-independent

Jedna z pięciu wież. fot. www.tankmuseum.org

Pierwsza demonstracja nowej konstrukcji odbyła się w listopadzie 1926 roku. Czołg ze względu na swoją długość był skomplikowanym pojazdem pod względem kierowania. Nie sprzyjał temu dość długi oraz wąski kadłub. Zwłaszcza dość niekorzystnym był duży kontakt gąsienic z podłożem. Modyfikacje, które dokonano w 1928 roku nie poprawiły sytuacji. Pogarszało ją także duże zużycie oleju silnikowego. Ostatecznie z projektu zrezygnowano w 1935 roku. Do tego czasu kosztował on ponad 150.000 £. Spoczął w Bovington gdzie był w 1940 roku użyty jako część umocnień. Dopiero od 1949 roku znajduje się w zasobach tamtejszego muzeum, z którego pochodzą zdjęcia.

 

W dłuższej perspektywie czasu wielowieżowce okazały się ślepym zaułkiem. Doskonale pokazały to dwie kampanie II wojny światowej. Pierwszą z nich była Talvisota (wojna zimowa pomiędzy ZSRR a Finlandią). Wówczas to Związek Radziecki testował T-100 oraz SMK. Obydwa pojazdy posiadały dwie wieże i obydwa się nie sprawdziły podczas tego konfliktu. Drugą kampanią była Barbarossa, podczas której niemieckie czołgi, artyleria oraz lotnictwo obnażyło słabości T-28, a także T-35, które wzorowane były bezpośrednio na A1E1.

a1e1-dane-techniczne-independent

_________________________________________________________________________________________________________________________
The Royal Armoured Corps Tank Museum, The Inter War Period 1919-1939, Royal Armoured Corps Tank Museum, 1977
N.W.Duncan, Medium Marks I-III, Profile Publications Limited, Berkshire
P. Chamberlain, Ch. Ellis, Tanks Of The World, 1915-1945, Cassel & Co

www.tankmuseum.org

 

Modelstory 7 stycznia 2014 BRYTYJSKIE, DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA