20/25TP, POLSKI ŚREDNI CZOŁG

Im bliżej było II wojny światowej tym szybciej starano się w państwach europejskich wdrażać koncepcje budowy nowych czołgów. W krajach nie będących pierwszoplanowymi potęgami dość mocno kulała koncepcja czołgu średniego. W Czechosłowacji udało się wyprodukować kilka prototypów. W Polsce chociaż o czołgu średnim myślano już od pierwszej połowy lat 20-tych, do samej wojny nie udało się wyprodukować nawet prototypu.

Kogo winić? Chyba nikogo. Broń pancerna, chociaż udowodniła sowją przydatność już w roku 1917 nie miała zbyt wielu zwolenników w zasadzie żadnej armii świata. Wyjątkiem był Związek Sowiecki, który przez cały okres swojego szykował się do marszu na ZAPAD. W dwudziestoleciu międzywojennym wszystkie armie cięły wdatki na broń pancerną, także w Niemczech więcej było przeciwników nowej broni niż zwolenników. Ci ostatni rozwinęłi dopiero skrzydła pod opieką Adolfa Hitler, który potrzebował narzędzia do rewizji Traktatu Wersalskiego. Na nasze nieszczęście słusznie on uznał, że takim narzędziem będzie broń pancerna.

25tp-ksus-wariant-jeden-silnik

Niestety nie dysponujemy żadnym zdjęciem tego ciekawego projektu z prostej przyczyny, nigdy nie wybudowano nawet prototypu. Pozostają wyłącznie rysunki. Ten wariant miał być wyposażony w silnik 320 hp oraz armatę kalibru 75 mm. rys. www.aviarmor.net

 

II Rzeczpospolita chociaż miała fatalne stosunki ze swoimi sąsiadami (a który ówczesny kraj w Europie Środkowej takowych nie miał) nie była państwem rewizjonistycznym dążącym podbojów. Na nasze nieszczęśćie w okresie międzywojennym, a szczególnie w latach 20-tych dość dynamicznie rozwijała się współpraca wojskowa polskiej armii z wojakami znad Sekwany. Współpraca ta miała rzutować na koncepcje wojenne opracowywane w międzywojennej Polsce, także te dotyczące użycia broni pancernej. Było kilku oficerów, którzy z niepokojem śledzili rozwój nowej taktyki wojennej u zachodniego sąsiada (Stanisław Maczek), ale jego podobnie jak De Gaulle’a nikt wśród wyższych oficerów nie chciał słuchać.

25tp-ksus-wariant-dwa silniki

Kolejny wariant wyposażony miał być w dwa silniki o mocy 300 hp lub jeden 600 konny. Oprócz armaty kalibru 75 mm, czolg miał być wyposażony również karabiny umieszczone w mniejszych przednich wieżach. rys. www.aviarmor.net

 

Jak już wspomniałem w międzywojennej Polsce myślano o czołgu średnim już od lat XX-tych ale nie było zielonego światła dla inwestycji w nowy rodzaj broni, tym bardziej że kryzys, że finanse potrzebne są do utrzymywania innych rodzajów broni, których lobby mocno było okopane na swoich stanowiskach i nie zameirzało oddawać nawet guzika od munduru. Tak tłumacze dość długi zastój w opracowywaniu czołgu średniego w Polsce. W źródłach przeczytamy, że w Polsce brakowało specjalistów, a kolejną przeszkodą miało być trzymanie konstrukcji średnich na zachodzie w ścisłej tajemnicy. Nie kupuję tej bajki. Rosjanie już w 1932 roku wybudowali prototyp czołgu średniego T-28, który nazbyt dobrze przypominał brytyjski A6. Czy nasz wywiad miałby problem aby wykraść materiały, bądź inaczej czy nie byliśmy w stanie wykupić licencji od Vickersa, który wiele swoich pojazdów pchał na eksport gdyż armia brytyjska nie kwapiła się składać zamówień?

25tp-bbtbr-wariant-armata40mm

A to wariant z proponowanych działkiem kalibru 40 mm. Widać, że również dla tej wersji szykowano kilka wariantów napędu. rys. www.aviarmor.net

 

Dość pieprzenia, czas do konkretów. Za czołg średni w Polsce przyjęto pojazd o wadze do 20 ton. Ta oraz inne wytyczne dotyczące czołgu średniego został ustalone dopiero na początku 1937 roku, kiedy to uchwalono program rozbudowy broni pancernej do 1942 roku. Polscy planiści sądzili, że wojna wybuchnie właśnie w tym roku. Wytyczne były autorstwa Komitetu do Spraw Uzbrojenia i Sprzętu Ministerstwa Spraw Wojskowych (KSUS). Ogólna sylwetka i układ pojazdu wzorowano na wspomnianym już brytyjskim wielowieżowcu A6, tj. główna wieża z podstawowym uzbrojeniem (armata kalibru 75 mm wz. 1897 w głównej wieży) oraz dwie mniejsze z przodu, w których miały znajdować się karabiny maszynowe. Polski czołg średni miał być napędzany silnikiem wysokoprężnym o mocy 320 hp.

Wstępnie czołg miał mieć masę 16 ton, jednakże przy zakładanym pancerzu oraz rozmiarach szybko wyliczano, że masa tego pojazdu może dojść nawet do 25 ton. Na jesieni 1937 roku powstał nieco inny projekt sygnowany Wydziałem Projektów i Konstrukcji Biura Badań Technicznych Broni Pancernych (BBT Br. Panc.). Pracami kierował mjr. Rudolf Gundlach, projekt różnił się głównie uzbrojeniem. Zamiast planowanej armaty kalibru 75 mm, czołg miał być uzbrojony w armatę kalibru 40 mm. W kadłubie zamontowany miał być moździerz kalibru 81 mm oraz 3 km-y. Projekt przewidywał także mocniejszy silnik o mocy 500 hp bądź dwa każdy po 300 hp. Pod koniec 1937 roku koncepcja była gotowa. Miała być referowana przed KSUS jednakże w owym komitecie w międzyczasie opracowano dwa warianty czołgu średniego.

25tp-KSUS-pojazd-czolg

Niewątpliwie czołg ten wzoroany był na brytyjskich doświadczeniach z pojazdami wielowieżowymi. Jak wiemy ta koncepcja kompletnie się nie sprawdziła podczas II wojny światowej. rys. www.moderndrawings.jexiste.be

 

Pierwszy miał ważyć 22 tony z pancerzem 35 mm napędzany 320 konnym silnikiem. Drugi 25 ton z pancerzem 50 mm, napędzany dwoma gaźnikowymi silnikami po 300 hp lub jednym 600 konnym. Prędkość jaką czołgi miały rozwijać to 45 km/h po drodze i 25 km/h w terenie. Jasne było że obie koncepcje nie będa wdrażane w życie, dlatego też w 1938 roku powstała trzecia koncepcja, które była że tak powiem wypośrodkowana. Nowy projekt charakteryzował się następującymi danymi. Masa 23 tony, pancerz do 50 mm, uzbrojenie armata kalibru 40 mm lub 75 mm. Ostatecznie wybrano jeszcze trzecie rozwiązanie czyli zamontowanie w wieży krótkolufowego działa Boforsa 75 mm oraz armaty 40 mm. Zrezygnowano natomiast z km-u zamontowanego w wieży.

Prototyp miał być wykonany przez BBT Br. Panc. Najbliższe 12 miesięcy prac poświęcono nad rozowiązywaniem problemów technicznych, które nieoczekiwanie pojawiły się chociażby w związku z nietypowym uzbrojeniem wieży. Pracowano nad mechnizmem naprowadzania na cel obu armat, procesem wytwarzania 50 mm pancerza walcowanego. Największe problemy przyszły jednakże z nieoczekiwnej w ówczesnym czasie strony, III Rzeszy. Zbliżenie jakie nastąpiło pomiędzy dwoma krajami od momentu przejęcia władzy przez Adolfa Hitlera uśpiło czujność polskie władze, a także konstruktorów którzy w roli jednostki napędowej widzieli niemiecki Maybach o mocy 550 hp. Rozmowy pomiędzy obiema stronami przeciągały się do tego stopnia, że w pewnym momencie Polacy wiedzieli że rozpoczęcie produkcji nie zacznie się wcześniej niż w 1941 roku. Ostatecznie zrezygnowano z budowy całego czołgu. To nie koniec jednak walki Polaków o czołg średni. W przyszłym tygodniu ciąg dalszy.

20-25TP-dane techniczne_________________________________________________________________________________________________________________________
J. Manguski, Czołg Średni 20/25TP, w Nowa Technika Wojskowa, 09/2006
www.aviarmor.net

Modelstory 3 lutego 2015 DZIECIŃSTWO, GŁÓWNA, POLSKIE